Tofu po koreańsku

Czy lubisz tofu?

Jeśli myślisz, że nie lubisz tofu, zrób tofu po koreańsku i wtedy się przekonasz, że może to być całkiem niezła opcja na szybki obiad. Delikatnie podsmażone kostki tofu zanurzone w słodko-ostrym, gęstym sosie, to jest to, czego mi było ostatnio potrzeba. Kuchnia koreańska kojarzy się przede wszystkim z daniami mięsnymi, ale są też takie, które spokojnie obejdą się bez mięsa.

Pomysł na dzisiejszy obiad zaczerpnęłam z pięknej książki „The Korean Vegan” napisanej przez Joanne Lee Molinaro, ale ponieważ nie miałam kilku składników, nieco to wszystko uprościłam. Wyszło koncertowo. Zróbcie, nie pożałujecie.

Co to jest gochugaru?

Jedyny inny składnik, który trzeba kupić, to papryczka w proszku gochugaru. To coś innego niż chilli i wszystko, co znacie pod hasłem: ostra papryka. Warto jej poszukać, zwłaszcza że kosztuje zaledwie kilka złotych i jest naprawdę wspaniałym dodatkiem do wielu dań. Jeśli stwierdzicie, że koreańskie smaki są nie dla Was, zawsze możecie użyć jej jako ostrej przyprawy do innych dań.

A to kimchi zrobione przez moją Mamę według przepisu Wioli z kanału na yt „Pierogi z kimchi”

Tofu po koreańsku

W oryginalnym przepisie podanym przez Joanne Lee Molinaro w książce „The Korean Vegan” danie to nazywa się: Kkanpoong Tofu. Ja nieco ten przepis uprościłam i podałam z ciepłym ryżem i kimchi.

Składniki

Sos:

  • 1/2 szklanki syropu z brązowego ryżu (dostępny w sklepach z żywnością azjatycką)
  • 2 łyżki wody
  • 1,5 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka octu ryżowego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka gochugaru (koreańska czerwona papryka grubo mielona)
  • 1 łyżeczka świeżo utłuczonego czarnego pieprzu
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 szklanki drobno posiekanej czerwonej cebuli (nie miałam, użyłam dymki)
  • 7 ząbków czosnku, drobno posiekanych
  • 1 marchewka, drobno posiekana
  • 2 dymki (takie chude, z cienkimi cebulkami), posiekane

Tofu:

  • Kostka tofu (użyłam świeżego, ze sklepu azjatyckiego), pokrojonego w równą kostkę
  • 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu świeżo utłuczonego w moździerzu
  • olej do smażenia

Przepis

Wymieszaj składniki sosu: syrop ryżowy, wodę, sos sojowy, ocet ryżowy, mąkę ziemniaczaną, papryczkę gochugaru i czarny pieprz. Odstaw.

Przygotuj tofu:

kostki tofu obtocz w mące wymieszanej z solą i pieprzem. Warstewka mąki musi być cieniutka, żeby nie spaliła się na patelni. Rozgrzej olej na patelni i usmaż kostki tofu – układaj je na rozgrzanym oleju pojedynczą warstwą, żeby się nie sklejały. Po ok 3-4 minutach obróć je na drugą stronę, zrumień, a potem zdejmij z patelni. Dodaj olej i usmaż kolejną partię tofu.

Na drugiej patelni lub w garnku rozgrzej łyżkę oliwy, dodaj marchewkę, czosnek i cebulę i smaż 2-3 minuty na niewielkim ogniu. Wlej sos, wymieszaj, gotuj 1 minutę. Dodaj tofu i delikatnie wymieszaj. Uwaga: to nie są jakieś szalone ilości sosu, tak ma być. Odstaw sos na kilka minut, ugotuj ryż i podawaj posypane posiekaną dymką – ja oprószyłam też prażonym sezamem. Idealnie smakuje z kimchi.

Smacznego 🙂

14
Previous Post
Next Post