Z wiekiem czas mija szybciej. Już się nie czeka od wakacji do wakacji, może jedynie od weekendu do weekendu, choć ja, od kiedy mam dzieci, czekam zwykle na poniedziałki, bo poniedziałek to czas, kiedy mogę…
Miałam może pięć lat, kiedy po zakupach w warszawskim “Smyku”, mama zabierała mnie na bułkę z pieczarkami z okienka na ulicy Widok. Szczególnie dobrze smakowała zimą. Mróz szczypał w policzki, a gorący farsz rozgrzewał podniebienie. To…
Lubię ten czas – schyłek wakacji, początek czegoś nowego. Przegląd dziecięcej szafy, odkładanie na bok tego, co już za małe. Kupowanie zeszytów, pranie plecaka, prasowanie białych koszul. Co będziemy w tym roku pakować do szkolnych…
Dawno nie było tu rzemieślniczych polecanek. Ale czas wakacji to zwykle okres, kiedy jestem tak zaabsorbowana ogarnianiem dzieci, że nie mam do tego głowy. Jednak tym razem po prostu chcę i potrzebuję pokazać Wam wrocławską…
Zapach frezji mnie otula, choć przychodzi niewiadomo skąd, bo w pokoju nie ma frezji. Może to włosy mojej córki, świeżo umyte i wysuszone chłodnym podmuchem suszarki. Wtulam w nie twarz, zamykam oczy i próbuję zasnąć, ale obrazy…
Czyli pierwszy ze starych przepisów z zeszytu Babci Magdy, Janiny.Zrobiłam je w dwóch wersjach – w pierwszej zgodnie z przepisem, w drugiej – użyłam nadzienia z gęstej marmolady.Lepiłam bardzo malutkie rogaliki, na kęs, do herbaty.…