Kimbap

W dużym skrócie: ryż jest tu doprawiony tylko olejem sezamowym i solą, w środku nie ma ryby i nie podaje się go z sosem sojowym. We wszystkich książkach o kuchni koreańskiej, jakie mam, a także w koreańskich restauracjach w Polsce, w których zamawialiśmy kimbap (a zamawiamy go za każdym razem :)) dodatki nieco się od siebie różnią. Ja wyjątkowo lubię wersję, gdzie w środku jest pokrojona w słupki i delikatnie podsmażona na oleju marchewka (którą po podsmażeniu doprawiam kroplą oleju sezamowego), ogórki (każdy ogórek kroimy wzdłuż na 4 części, następnie marynujemy je w occie ryżowym połączonym z wodą, cukrem i szczyptą soli – potrzeba około 1 łyżki tej „marynaty”). Do środka kimbapu czasem dodaje się mielone, zamarynowane na słodko i podsmażone mięso. Widziałam też wersję z parówkami, paluszkami krabowymi, duszonym szpinakiem… I kiedy zorientowałam się, że możliwości są nieograniczone, doszłam do wniosku, że to idealne danie do szkolnego pudełka, ale też sama lubię sobie taki kimbap po prostu zjeść na obiad.

Z jednej strony można powiedzieć, że robi się to wszystko „od ręki”, ale z drugiej muszę przyznać, że to danie wymaga pewnej wprawy w zwijaniu. Dla mnie jednak najważniejszy w tym wszystkim jest dobrze ugotowany ryż. Naprawdę, rozgotowany ryż albo twardy ryż psuje tu wszystko.

Używam ryżu do sushi i robię tak:

Najpierw płuczę go kilkakrotnie zimną wodą, następnie wlewam zimną wodę – poziom wody sprawdzamy układając płasko dłoń na ryżu. Wody ma być tyle, by lekko przykrywała dłoń, odstawiam na 30 minut. Później doprowadzam całość do wrzenia, po czym od razu zmniejszam ogień do minimum, przykrywam garnek i gotuję ryż 14 minut. Wyłączam gaz i zostawiam jeszcze pod przykryciem na 5 minut. (to metoda z książki „Gaijin” Ivana Orkina, ale potwierdzona w sprawdzonym koreańskim źródle 🙂 )

Warto mieć w domu matę do zwijania sushi (ja mam bambusową, choć są też silikonowe), suszone algi, torebkę ryżu. Bo środek takiego kimbapu to już naprawdę fantazja. Pomyślcie kiedyś o tym, kiedy zabraknie Wam pomysłu na drugie śniadanie 🙂

Na zdjęciach kimbap w którym są: marynowane ogórki, podsmażona przez minutę marchewka, omlet, paluszki surimi, sałąta, marynowana rzodkiew)

4
Previous Post
Next Post