Granola z jagodą kamczacką

Leśne jagody, borówki amerykańskie – znałam, a i owszem. Ale jagoda kamczacka? Co to takiego? Pierwszy raz przeczytałam o niej w magazynie o ogrodach i zaintrygowało mnie przede wszystkim to, że w naszych warunkach klimatycznych bardzo wcześnie dojrzewa, bo już w maju i czerwcu.
Po drugie to roślina znana od wieków, ale w Polsce słychać o niej dopiero od kilku lat (przynajmniej ja nie słyszałam o niej wcześniej). Tymczasem w Japonii, Rosji czy Chinach jest znana od dawna, gdzie wykorzystuje się ją także w tradycyjnej medycynie. Jej owoce są bogate w witaminy (C, A, B1, B2, B9, B6, P) oraz w pektyny i garbniki. Zawierają również magnez, sód, potas, wapń, fosfor, a także mangan, miedź, bar, krzem, bor i jod.

Jagoda kamczacka to gatunek odporny na mróz i przymrozki, nie ma wielkich wymagań uprawowych, a więc dobrze rośnie w naszych warunkach. Warto dodać, że owoce, oprócz tego, że nadają się do bezpośredniego spożycia, również są idealne na przetwory czy do mrożenia. Polecam Wam szczególnie sok o intensywnym kolorze i smaku, który jest głęboki i intrygujący, w którym ja oprócz jagód czuję maliny, jeżyny, porzeczki i wiśnie. Nie da się go do niczego innego porównać.

Nie mam dziś wprawdzie świeżych owoców jagody kamczackiej, ale za to postanowiłam spożytkować kilka opakowań owoców liofilizowanych i zrobiłam domową granolę. Bardzo lubię owoce liofilizowane i oprócz tego, że lubię jeść je tak po prostu – same, to dodaję je też do owsianek, lodów, deserów (polecam np. kisiel z soku jagody kamczackiej posypany takimi suszonymi owocami :)) A jeśli lubicie koktajle, polecam sproszkowane liofilizowane owoce.

Przy okazji wszystkim, którzy są z okolic Krakowa (lub wybierają się w tamte okolice) polecam odwiedzenie plantacji jagody kamczackiej Plantin. Np. w ten weekend odbędą się tam dni otwarte, podczas których można zwiedzić plantację, kupić lokalne produkty, a także samemu nazbierać jagód. Można też zakupić sadzonki, z czego chętnie bym skorzystała, gdybym była w pobliżu :). Więcej informacji na temat tego wydarzenia tutaj

A ja zostawiam Wam przepis na domową granolę. Wiem, że moda na domową granolę przychodzi falami i czasem pojawia się we wszystkich nowych książkach kucharskich, ale mimo to uważam, że warto ją robić. Domową granolę skrojoną na miarę naszych potrzeb, zrobioną dokładnie z tego, co lubimy (ja np nie lubię w granoli płatków żytnich i kukurydzianych). Kiedyś robiłam granolę wyłącznie bez cukru, ale kończyło się na tym, że głównie sama ją jadłam. Zatem dwie łyżki cukru trzcinowego i wszyscy są szczęśliwi. Wiem, że granolę można kupić, ale za każdym razem, kiedy robię ją sama, zastanawiam się, czemu nie robię jej częściej.

Najbardziej lubię mix płatków owsianych, sezamu, słonecznika, kokosowych płatków i wanilii i właśnie z tego robię moją mieszankę. Liofilizowane owoce dodaję na końcu, po upieczeniu suchych składników.

Domowa granola z owocami jagody kamczackiej

Składniki

  • 120 g płatków owsianych, grubych
  • 60 g pestek słonecznika
  • 20 g nasion sezamu
  • 20 g wiórków kokosowych
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • pół łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii
  • 100 ml soku jabłkowego
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • oraz: 25-50 g liofilizowanych owoców jagody kamczackiej

Przepis

  1. Piekarnik nagrzać do 160 st C.
  2. Wszystkie składniki (oprócz owoców) wymieszać dokładnie w misce lub w formie do pieczenia.
  3. Wstawić do piekarnika i piec 45-60 minut. Bardzo ważne jest to, żeby co 15-20 minut mieszać granolę, żeby się równomiernie piekła.
  4. Po upieczeniu ostudzić i połączyć z liofilizowanymi owocami jagody kamczackiej, przełożyć do zamykanego słoika.

Smacznego 🙂

2
Previous Post
Next Post