Ciastko z płynącą czekoladą czyli fondant czekoladowy

Był taki czas, kiedy gorące ciastko z płynącą czekoladą czyli czekoladowy fondant było moim absolutnym numerem jeden i jeśli szłam do restauracji, a chodziłam tam wtedy dosyć często, po prostu MUSIAŁAM je zjeść. Jadłam wtedy lepsze i gorsze ciastka. Czasem ktoś próbował mi wmówić, że to suche ciastko kakaowe, które właśnie wylądowało na moim talerzu, to jest właśnie to, czego potrzebuję. Wtedy postanowiłam, że nauczę się robić je sama.

W przypadku wszystkich dań i deserów, które składają się z zaledwie kilku składników, najważniejsza jest ich jakość. Musi to być po prostu jakość top. Czy to się tyczy czekolady, masła czy jajek. A potem technika. Łatwo tu coś zepsuć, a konkretniej – łatwo piec po prostu za długo.

Nie wiem, ile takich ciastek upiekłam w swoim życiu, ale zapewniam – bardzo dużo. Piekłam w różnych piekarnikach, z różnych składników, w różnych foremkach. Jeśli coś szło nie tak, to zazwyczaj dlatego, że chciałam iść na skróty albo zapomniałam, żeby sprawdzić wcześniej, czy się upiekło czy jeszcze nie. Dlatego, jeśli jest to Twój pierwszy raz – proszę – obserwuj, dotykaj, reaguj.

Idealne ciastko czekoladowe jest miękkie (lub delikatnie chrupiące) z zewnątrz i ma płynący środek. Możesz je po upieczeniu odstawić na nieco dłużej, by środek delikatnie stężał, ale zawsze, ale to zawsze musi pozostać aksamitny i mokry. Upieczone na sucho to już nie to, o co nam chodzi.

Możesz je zrobić w wersji najprostszej, po prostu czekoladowej, ale jeśli nabierzesz nieco wprawy i ochoty, pokombinuj ze smakami – ja uwielbiam łączyć czekoladę z miętą, gorzką pomarańczą, różnymi likierami – pomyśl o tym, co lubisz, a potem nie bój się eksperymentować.

I jeszcze uwaga techniczna: dokładnie posmaruj masłem i oprósz mąką foremki, dzięki temu łatwiej Ci będzie wyjąć ciastko na talerzyk. Możesz też jeść ciastka bezpośrednio z foremek – wówczas po prostu postaw foremkę na ładnym talerzyku, podaj do niego łyżeczkę i już.

A na koniec: pasują do tego lody waniliowe, cytrynowe albo inne. Smacznego!

Ciastko z płynącą czekoladą, fondant czekoladowy

Z podanego przepisu wyjdą 4 porcje. Zanim zabierzesz się za pieczenie, przeczytaj koniecznie moje uwagi dotyczące czasu pieczenia. Trzymam kciuki, powodzenia 🙂

Składniki

Ciastko:

  • 2 jajka
  • 30 g drobnego brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 120 g czekolady (możesz użyć gorzkiej 70% lub pół na pół z mleczną. Jeśli chcesz użyć tylko mlecznej musisz zmniejszyć ilość cukru. Jeśli używasz tylko ciemnej czekolady, dodaj do niej 2-3 łyżeczki śmietanki 30%)
  • 110 g masła (użyłam irlandzkiego masła Kerrygold)

(Masa czekoladowa) Płynący środek:

  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżeczki śmietanki 30%

Opcjonalne dodatki:

  • wersja miętowa: łyżeczka likieru miętowego plus kilka drobno pokrojonych listków mięty
  • wersja pomarańczowa: łyżeczka likieru pomarańczowego, świeżo starta skórka z pomarańczy

Przepis

(Masa czekoladowa) Płynący środek:

W żaroodpornej misce ustawionej nad garnkiem z gorącą wodą umieść czekoladę i śmietankę – mieszaj, aż się rozpuszczą. Następnie dodaj ulubione dodatki (z wersji miętowej lub pomarańczowej). Wymieszaj dokładnie, następnie przełóż do miseczki, ostudź, a potem schłodź w lodówce.

Ciastko:

W misce ubij jajka z cukrem – ubijaj długo, aż masa będzie dobrze napowietrzona i jasna. W misce żaroodpornej umieszczonej nad garnkiem z gotującą się wodą rozpuść czekoladę, masło, śmietankę, sól. Dodawaj powoli do jajek razem z mąką i delikatnie, ale dokładnie wymieszaj. Odstaw na pół godziny do lodówki.

Piekarnik nastaw na 200 st C.

4 żaroodporne kokilki wysmaruj masłem, oprósz dokładnie mąką. Wlej trochę masy (pamiętaj, że ciasto podczas pieczenia trochę urośnie, a opadnie, kiedy będzie stygło), następnie na środku ułóż 1-2 łyżeczki masy czekoladowej.

Wstaw do piekarnika i upiecz. Czas pieczenia może potrwać między 8 a 20 minut – wszystko zależy od Twojego piekarnika i wielkości foremek. Miej oko na babeczki – powinny być ścięte i delikatnie upieczone z zewnątrz, mokre w środku.

Po upieczeniu wyjmij foremki z piekarnika i odstaw je na 5-10 minut, a dopiero później wyjmij z nich babeczki – na foremce układamy talerzyk i zdecydowanym ruchem odwracamy je „do góry nogami”. Jeśli chcesz, możesz też podać je po prostu w foremkach, bez przekładania ciasteczek na talerz.

Smacznego!

0
Previous Post
Next Post