Pasztet z fasoli, orzechowo-gruszkowy

pasztet-1

Wiele osób pyta mnie o mięso. Wege czy nie? A listów jest na tyle sporo, że postanowiłam na ten temat napisać.
Przez 18 lat mojego życia z mięsa jadłam tylko ryby.
W tym czasie bywały dłuższe lub krótsze okresy, kiedy rezygnowałam również z ryb i owoców morza i moja dieta opierała się wówczas wyłącznie na roślinach i nabiale. Mam za sobą wegetariańską ciążę i lata pełne zdrowia i braku tęsknoty za kanapką z kiełbasą. Wydawało mi się też, że tak zostanie, ba, nie wyobrażałam sobie, że jeszcze kiedykolwiek będę jeść kotleta.

W drugiej ciąży pewnego dnia postanowiłam zjeść na obiad kaczkę, później przyszła pora na wołowinę i wędliny z Podlasia. Po narodzinach mojej drugiej córki (teraz prawie półrocznej), przez pierwsze 2-3 miesiące odżywiałam się tak, jak w ciąży, by później znowu skłaniać się ku kuchni warzywnej. Piszę to wszystko dlatego, że dostaję wiele listów od osób, które przez wiele lat stosowały dietę wegetariańską i chcą wrócić do jedzenia mięsa. Nigdy nikogo nie przekonywałam ani do opcji wege, ani do jedzenia mięsa. Uważam, że każdy z nas ma prawo wyboru. Wegetarianizm wzbudza zawsze wiele kontrowersji i z doświadczenia wiem, że każda strona broni swoich racji, a dyskusje na ten temat nie mają końca. Jestem za rozsądkiem i szanowaniem wyboru innych.

Przez te wszystkie lata nauczyłam się robić dziesiątki bezmięsnych past do kanapek, warzywnych pasztetów, kotletów z roślin strączkowych i innych wynalazków, które zapewniały mi zdrowie. I dziś myślę, że nie ma sensu się oszukiwać i mówić, że „ten pasztet smakuje prawie tak samo jak mięsny”, bo, przynajmniej dla mnie, ważne jest przede wszystkim to, żeby jedzenie, które przygotowujemy, było smaczne i zdrowe.

pasztet-2

pasztet3

Pasztet fasolowy, który dziś przygotowałam, ma kremową konsystencję, dobrze się kroi i nie rozpada. Ważne, by użyć do niego dobrego masła orzechowego, bez cukru i niezbyt słonego. Jeśli lubicie, można dodać do masy uprażone, drobno posiekane orzechy.

Pasztet z fasoli, orzechowo-gruszkowy

Składniki

  • 200 g świeżej fasoli (można użyć też fasoli suszonej, ale wówczas trzeba ją namoczyć na noc)
  • 1 bardzo duża cebula, obrana i pokrojona w cienkie piórka
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • 1 średniej wielkości gruszka, ze skórką, ale wydrylowana i pokrojona na małe kawałki
  • 2 duże łyżki masła orzechowego (najlepiej domowej roboty np. z tego przepisu, ale bez cukru, miodu i cynamonu)
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu
  • 2 jajka
  • sól i pieprz do smaku

Przepis

  1. Keksówkę o długości ok. 20 cm posmarować olejem roślinnym, obsypać tartą bułką.
  2. Fasolę ugotować w dużej ilości wody (młoda, świeża fasola gotuje się ok. 20-30 minut, suszona, namoczona na noc około godziny – w zależności od rodzaju fasoli), ostudzić i odsączyć z wody
  3. Olej rozgrzać na patelni, dodać cebulę, zeszklić na patelni przez ok. 3 minuty, dodać pokrojoną gruszkę i rozmaryn. Dusić 5-7 minut (aż gruszka będzie miękka). Zdjąć z ognia i ostudzić. Wyjąć rozmaryn.
  4. Fasolę dokładnie zmiksować z cebulą i gruszką.
  5. Dodać masło orzechowe, doprawić solą i pieprzem, połączyć z rozbełtanymi jajkami. Dokładnie wymieszać.
  6. Masę przelać do keksówki.
  7. Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić pasztet i piec go ok. 45-60 minut. Pasztet jest upieczony, kiedy dobrze się zetnie, a wierzch będzie rumiany.
  8. Wystudzić w formie, schować do lodówki i kroić dopiero następnego dnia.

Smacznego!

34 komentarze
Poprzedni
0000
Następny
limpa-1