Domowe masło orzechowe z prażonych orzeszków

 

Masło orzechowe jest jedną z rzeczy, które zawsze muszę mieć w kuchennej szafce.
Na chwile pt. „zjadłabym coś słodkiego”, ale też wtedy, kiedy chcę zrobić coś innego, na przykład spaghetti z sosem orzechowym i pieczoną papryką albo  ciasteczka orzechowe.
Od kiedy jem domowe, to ze sklepu przestało mi smakować. Różnica jest zasadnicza: po pierwsze dokładnie wiem, z czego jest zrobione, a po drugie jego smak jest intensywny i nie do porównania z tym, które miesiącami stoi na sklepowej półce.
Czasem dodaję do niego wanilii albo cynamonu, doprawiam sokiem z cytryny. Robię bardziej gęste lub aksamitne i płynne jak topiona czekolada. Zdarza się, że dosypuję łyżkę prażonego kokosa albo sezamu. Możliwości jest wiele. Dziś podaję najprostszą.

Domowe masło orzechowe
z prażonych orzeszków z cynamonem lub wanilią
/na 1 słoik o pojemności 220 ml/
180 g orzeszków ziemnych bez soli (to 1 mała puszka)
3/4 łyżeczki soli morskiej
6-10 łyżek oleju z orzechów ziemnych lub oleju roślinnego dobrej jakości
2 łyżeczki jasnego miodu
łyżeczka soku z cytryny
1/4 łyżeczki cynamonu lub wanilii
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Orzeszki wymieszać w misce z solą i 1 łyżką oleju. Wsypać na dużą blachę do pieczenia i wstawić do piekarnika na 10-12 minut (po ok. 5 minutach orzeszki trzeba pomieszać łyżką, by równomiernie się rumieniły).
Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Następnie połączyć je z pozostałymi składnikami i zmiksować – olej wlewamy powoli. Gdyby konsystencja była zbyt gęsta, można dodać go więcej niż w przepisie.
Gładki sos przełożyć do słoika z zakrętką i przechowywać w lodówce.
Smacznego!
55 komentarzy
Poprzedni
rp_kotlety_0295.jpg
Następny
rp_zcukrem-1.jpg