Zanim wyruszyłam w drogę, spakowałam walizkę.Ułożyłam na wierzchu stos książek.Podlałam zioła na parapecie.Zrobiłam kanapki.Upiekłam muffiny. Spakowałam tylko letnie rzeczy. Zapomniałam o ciepłych swetrach, parasolach, półbutach.Gdyby padało przez miesiąc, miałabym co czytać. Pomiędzy grzebaniem w piasku…





