Warzywniak

To był mój ostatni dzień w Varanasi.
Poranek. Postanowiłam wypić czaj przed wyjazdem i zrobić kilka ostatnich zdjęć. Miałam pół godziny.
Światło, feeria barw, zapach prasowanej bielizny, śmiech trzech chłopców, którzy jechali jednym rowerem.
I najpiękniejszy warzywniak świata.

35 komentarzy
Poprzedni
Następny