Na papierowych kartkach kalendarza zapisuję swój świat. W okienka pomiędzy godzinami wpisuję kolejne spotkania i uczę się załatwiać sprawy w pół godziny.A kiedy mogę spotkać się z kimś na dłużej, umiem docenić każdą minutę, wypełniając…
Odprowadziłyśmy dzieci do szkoły i usiadłyśmy nad poranną kawą.Fundujemy sobie od czasu do czasu po kajzerce z pastą tuńczykową upstrzoną kukurydzą z puszki. Albo decydujemy się na tekturowego croissanta. Ale kawa, pita wprost z papierowego…
Pierwszy raz spróbowałam ich w małym toskańskim miasteczku. Przyjechaliśmy wczesnym popołudniem, by zjeść obiad.Kelner sprawnymi ruchami nakrył stół wykrochmalonym białym obrusem, ustawił kieliszki do wina i wody i podał nam grissini – cieniutkie chrupiące paluszki,…
Czytam wiadomości i ogarnia mnie trwoga. Im więcej afer i nieszczęść, tym chętniej mam ochotę wyłączyć wszystko i zaszyć się w ciszy domu. W gonitwie dnia codziennego, pośród nowych znajomości, ulotnych jak dzień dobry rzucone…
Cały tydzień czekam na niedzielę. Wizja długiego wylegiwania się w łóżku, niespiesznego robienia śniadania, wyglądania przez okno, a przede wszystkim myśl, że dziś nic nie muszę i nigdzie nie wychodzę z domu, sprawia, że traktuję…
To jedno z tych ciast, o których myślałam: Nie lubię. Może dlatego, że mam słabość do wypieków, a nie ciast na zimno. Myślałam, ale pewnego dnia spróbowałam z czyjegoś talerza, zachęcona słowami: tylko spróbuj, mówię…