Na długim zimowym spacerze szorujemy butami po zlodowaciałym stawie, a słońce przedziera się przez gęste gałęzie wysokich drzew. W przeręblu dzikie kaczki pływają w kółko jak na karuzeli.Zamykam oczy, żeby zapamiętać zapachy tej zimy, tej chwili.…
Od kiedy przestałam marzyć o lalkach, flamastrach, nowych tornistrach, księżycowych kamieniach i pierścionku Arabelli (choć nie ukrywam, czasem myślę, że by się przydał), jednym z najlepszych prezentów urodzinowych jest dla mnie obietnica: Przyjdę i ugotuję Ci…
Dynię makaronową kupiłam kiedyś namówiona przez sprzedawcę dziwnych sałat i ziół. I od tamtej pory, za każdym razem, kiedy widzę ją w sklepie, kupuję przynajmniej mały kawałek.Ma piękny kolor, a po upieczeniu jej miąższ można…
Najlepsza, prawdziwa pizza bianca jest w Rzymie, upieczona w piecu opalanym drewnem. Z lokalnej mąki i ciasta o wysokiej zawartości wody. Ale jestem daleko od Rzymu i prawdziwego pieca. Wczoraj Patrycja zapytała mnie na FB o pizza…
W czekaniu na kogoś zawsze towarzyszy mi niecierpliwość.Od zawsze.Wyglądam przez okno, sprawdzam, czy domofon znowu się nie zepsuł. A kiedy zapraszam kogoś do domu, mam przygotowane coś do jedzenia. Niektóre potrawy można tak zaplanować, by…
Gnudi to pyszne włoskie kluski. Te, które lubię najbardziej, są ze szpinaku, ricotty i parmezanu.Są niezwykle miękkie, gotuje się je zaledwie chwilę. Należy uważać, by ich nie rozgotować.W przeciwieństwie do naszych rodzimych kopytek, zawierają niewiele…