Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami piecze się w mojej rodzinie od zawsze. Bardzo je lubię zarówno na ciepło, jak i zimno. Smakują mi same, ale uważam, że nic tak do nich nie pasuje jak…
Przepis na tę zupę pochodzi z książki „365 obiadów” Lucyny Ćwierczakiewiczowej, która w XIX wieku była mniej więcej kimś takim jak dziś Nigella Lawson czy może raczej jak Martha Stewart (choć zapewne była zdecydowanie mniej…
Niczego nigdy nie zbierałam. Rzeczy przychodzą i odchodzą. Gubią się, by się po jakimś czasie odnaleźć. Albo znikają w czeluściach szaf, śmietników, zapomniane i niepotrzebne. Niektórym z nich pisane jest długie życie. Przechodzenie z rąk…
Niczego nigdy nie zbierałam. Rzeczy przychodzą i odchodzą. Gubią się, by się po jakimś czasie odnaleźć. Albo znikają w czeluściach szaf, śmietników, zapomniane i niepotrzebne. Niektórym z nich pisane jest długie życie. Przechodzenie z rąk…
W poniedziałkowe poranki odwiedzam pobliski bazar. Lubię obserwować, jak zmieniają się na nim pory roku, jak jedne warzywa zastępują kolejne. Zimą lubię ponarzekać do sprzedawców na brak wszystkiego, co tak lubimy – świeżych sezonowych owoców…
Może być na świecie milion wykwintnych dań. Mogą być homary, ostrygi, trufle, specjalne ryby i wyszukane ingrediencje. W sercu (i żołądku) zawsze będę miała miejsce na dania z dzieciństwa. Domowe, proste, zwyczajne. Jedzenie, które koi…