Tradycyjnie już robię ją z przepisu Neli Rubinstein.Bo Nela to taka moja kulinarna babcia. Mimo wszystkich książek kucharskich, jakie mam, kiedy przychodzi pora na coś z nazwą 'tradycja’ w herbie, sięgam po „Kuchnię Neli”. Na…
Są nazwy potraw, na brzmienie których natychmiast robię się głodna. Zupełnie tak, jakbym miała w genach pamięć o smakowitych daniach sprzed dziesiątek lat. Kuchnia staropolska zawsze kojarzyła mi się z mięsnymi daniami, ptactwem, dziczyzną, smalcem.…
Mam kilka przedwojennych książek kucharskich. Dotychczas moje korzystanie z nich ograniczało się do przeglądania i podziwiania. Jednak mój ostatni nabytek, książka Marii Disslowej z 1930 roku, tak bardzo mnie zafascynował, iż postanowiłam upiec z niego…
Kiedy byłam mała, wakacje spędzałam u Dziadków na Podlasiu. W moim sercu są wspomnienia letnich poranków pachnących skoszoną trawą, po której spacerowały biedronki. Tamten świat to kuchnia, która mnie ukształtowała. Codziennie rano Babcia zrywała w…