I przyszło lato z krzakami porzeczek upstrzonymi czerwonymi owocami. Na działce mamy (aż!) jeden krzak. 1,5 kilo owoców. Ale to wystarczy, by dzieci zobaczyły, jak kwiaty zmieniają się w owoce, a potem dojrzewają i można…
Tydzień małych i większych smuteczków i trzy dni problemów dużego kalibru. Takich, które zwalają się człowiekowi na głowę z siłą śnieżnej lawiny. Chciałam zwinąć się w kulkę i przeczekać jak dziecko, które chowa się…
Astronomicznie – najpiękniejsze miesiące w roku. Smutki staram się koić obcując z naturą. Jeśli mogę, wskakuję z bobasem do hamaka na działce i nasłuchuję, jak szpaki urządzają sobie ucztę na pobliskim drzewie czereśniowym. Biesiada trwa…
Idealny tort dla mnie? Ciężki, wilgotny, orzechowy albo czekoladowy z wiśniami w rumie. Może być też makowy albo chałwowy. Idealny tort dla moich domowników: biszkopt (koniecznie suchy!) z galaretką i truskawkami. Kocham piec torty. Skomplikowane,…
W naszym domu na hasło “ciasteczka”, dzieci odrywają się od wszystkich zajęć i pędzą do kuchni “pomagać”. Jednym starcza więcej cierpliwości i są wytrwałe aż do końca, stojąc z nosem przyklejonym do szyby piekarnika, inne…
To ciasto, z którym wiąże się wiele najwspanialszych wspomnień. I kiedy tylko gorący kawałek ląduje na moim talerzyku, przenoszę się do marca 2013, do mroźnego wtedy Poznania, samochodu, w którym zepsuł się silnik w połowie…