Nowe książki White Plate

Ciasto bananowe

Nadchodzi najpiękniejsza pora roku. Zrywamy gałęzie forsycji, które po kilku dniach zaczynają kwitnąć zupełnie nie zważając na groźne radiowe przepowiednie powrotu zimy.
Nie ma zimy.
Jest wiatr o piątej rano, który przewraca na balkonie konewkę i doniczki, które przygotowaliśmy sobie poprzedniego wieczora, by siać w nich maciejkę i zioła.
Jest deszcz, który osiada na szybach regularnymi kroplami, w których co chwila pojawia się słońce uświadamiając mi, że pora chyba umyć okna.
Są spacery do parku, gdzie staruszki karmią gołębie, a my wystawiamy twarze do słońca.
I tęsknota za świeżymi, polskimi pomidorami, których nie chcą zastąpić nawet najdroższe pomidory z pobliskiego targu. 

Przepadam za ciastami bananowymi. To jedne z niewielu, które potrafię sama zjeść do ostatniego okruszka, bez względu na to, czy są ciepłe, czy leżą na kuchennym blacie od wczoraj.
Czasem duet doskonały: banany i nutella przypominają mi o tym, by posmarować grubą kromkę ciasta kremem czekoladowym.
Za każdym razem próbuję zrobić je trochę inaczej, najchętniej jeszcze bardziej uprościć.
I już chyba prościej niż dziś się nie da. Spróbujcie 🙂

23
Previous Post
Next Post