O nowych książkach kucharskich – jesień 2015 część 1

Jesień to zawsze czas, kiedy wydawnictwa publikują najwięcej tytułów. Powód jest oczywisty: nadchodzące święta i okres zakupowej gorączki. W tym czasie też dostaję wiele pytań o książki, które warto kupić. Zatem dziś przedstawiam kilka polskojęzycznych propozycji.

Processed with VSCOcam with 4 preset

*****

Jaglany detoks

Kiedy 13 lat temu trafiłam do lekarza medycyny chińskiej, pierwszą rzeczą, jaką zalecił mi jeść, była kasza jaglana. Powiedział mi wówczas, że powinna być podstawą większości moich posiłków, bo jest zdrowa i działa trochę jak odkurzacz, który robi porządki w organizmie. Hmn. Przyznaję, że do kaszy długo nie mogłam się przekonać: bo gorzka, bo twarda, bo smakuje jak piasek. Musiałam nauczyć się przygotowywać ją tak, by była nie tylko zjadliwa, ale i smaczna.

W swojej książce Marek Zaremba podaje nie tylko przepisy, ale poświęca także wiele miejsca właściwościom kaszy jaglanej. To solidna porcja wiedzy o pochodzeniu i naturze prosa. Tematem przewodnim jest jednak dieta oczyszczająca oraz odżywianie zgodne z zasadami makrobiotyki. Jeśli potrzebujecie dobrej motywacji do tego, by zacząć się zdrowo odżywiać, to ta książka będzie dobry wyborem. Autor jest dyplomowanym dietoterapeutą i specjalistą medycyny komórkowej, który prowadzi również warsztaty kulinarne.

Zobacz także: http://pascal.pl/jaglany-detoks,10,6113.html

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

*****

Dieta paleo

Mniej więcej od lutego tego roku, z powodu alergii mojej młodszej córeczki, byłam zmuszona ograniczyć wiele produktów, które stanowiły podstawę mojej diety, takie jak nabiał i zboża. Kocham mleko i pieczywo i trudno mi bez nich żyć. Nie miałam jednak wyboru i po prostu musiałam zrezygnować z nich na pewien czas. Dieta paleo polega właśnie na ograniczeniu nabiału i produktów zbożowych oraz wyeliminowaniu węglowodanów i cukru  na rzecz białka i dobrych tłuszczów. Australijski szef kuchni, Pete Evans pokazuje, jak dobrze gotować korzystając z mięsa, ryb, warzyw i owoców. Autor podzielił książkę na rozdziały: Śniadania, Jarzyny, przystawki i przekąski, Ryby i Owoce Morza, Drób, Mięso, Desery, Napoje.

Autor proponuje więc dietę z wyeliminowaniem zbóż, roślin strączkowych, oczyszczonego cukru i nabiału, ale radzi przestawić się na nią stopniowo, pozwalając organizmowi na adaptację. Na początek poleca rezygnację z cukru, po miesiącu z pszenicy i zbóż, a na koniec z nabiału. Mówi o dobrych tłuszczach: oliwie z oliwek, oleju i mleku kokosowym, awokado, maśle czy tłustych rybach, orzechach i nasionach.

A jakie przepisy? Placuszki z cukinii i kopru włoskiego, frytki ze słodkich ziemniaków z rozmarynem i szałwią, sałatka na ciepło z młodych buraków i szczawiu z orzechami, dziki łosoś w sosie kokosowo-limonkowym z puree ze słodkich ziemniaków.

Zobacz także: http://pascal.pl/dieta-paleo,10,6052.html

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

*****

Pyszne chwasty

Mniej więcej rok temu odbyłam ciekawą rozmowę z pewnym fotografem. Podzieliłam się z nim moimi obawami o zagrożeniu wojną i on powiedział mi, że od dawna uczy swoje dzieci, jak radzić sobie w prymitywnych warunkach: jak zbudować szałas, jak rozpoznać dzikie, jadalne rośliny i jak rozpalić ogień. Niby nic, niby po co, pomyśli wielu z Was.
Miałam szczęście być dzieckiem w czasach, kiedy dziadkowie uczyli swoje wnuki, jak siać rzodkiewkę, jak z dwóch sznurków upleść koszyk i jak z pokrzywy zrobić zupę. Przez wiele lat te umiejętności wydawały się zupełnie niepotrzebne, dopiero ostatnio, na fali mody na drwala i slow food, wszystko to, co dla naszych dziadków było naturalne, stało się czymś „na fali”.

Książka Małgorzaty Kalemby Dróżdż w pierwszej chwili może więc wydawać się czymś, z czego nie będziemy korzystać: chwasty? Dzikie zioła? Eeee tam, zróbmy zakupy w supermarkecie. Jestem jednak przekonana, że za jakiś czas i do nas dotrze moda na to, by podczas wypadów za miasto, pochylić się nad roślinami, obok których zwykle przechodzimy obojętnie.

Autorka opowiada, w jaki sposób i gdzie zbierać zioła i dzikie rośliny, takie jak stokrotki, szczaw, mniszek lekarski, pokrzywę czy koniczynę oraz inne, które są zaprezentowane na fotografiach, a potem wykorzystane w przepisach. Znajdziemy tu wiele znanych nam ze spacerów roślin. Przepisy są bardzo przystępne: kluski z kaszy jaglanej i zielska, lody waniliowe z pokrzywą, mleczne bułeczki z pokrzywą, galaretka z kwiatów koniczyny, octy ziołowe i wiele, wiele innych.

Zobacz także: http://pascal.pl/pyszne-chwasty,10,5901.html

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

 

*****

Superfood

Jamie jest prawie moim rówieśnikiem, obserwuję więc jego karierę od samego początku. Pamiętam, jak bardzo emocjonowałam się jego pierwszymi książkami, które dedykował najpierw żonie Jools, a potem swoim dzieciom (ma trzy córki i syna). Mam prawie wszystkie jego książki, do niektórych (Włoska wyprawa Jamiego, Jamie does) wracam regularnie. I choć wiem, że Jamie to dziś wielka firma i przepisy opracowuje jego zespół, to nigdy się na nich nie zawiodłam. Wszystko, co proponuje, jest zawsze pożywne, dobrze doprawione, a przede wszystkim proste i łatwe do zrobienia. Nie znam nikogo, kto nie mógłby sobie poradzić z tym, co on poleca.
Wielkie budżety na książki to również możliwość zrobienia ich bez kompromisów – Jamie podróżuje więc ze swoją ekipą po świecie, spotyka stulatków, którzy opowiadają mu, co jeść, by dożyć do setki, zatrudnia najlepszych fotografów i robi to, co chce. Kto nie chciałby być Jamiem Oliverem?

Jego ostatnia książka wychodzi naprzeciw modzie na zdrowe odżywianie. Dziś już nie chcemy ryby zalanej ciężkim sosem na bazie śmietany i mąki, szukamy czegoś lżejszego, ale niekoniecznie ugotowanego na parze i podanego saute. Uprzedzę lojalnie: niech Was nie zwiedzie hasło „superfood” w tytule – to nie jest książka, gdzie wszystko jest super zdrowe, bez mięsa i nabiału. To raczej propozycja na to, jak zastąpić produkty ich zdrowszymi odpowiednikami – makaron z mąki jasnej makaronem razowym, ryż komosą ryżową, czy wprowadzić do diety więcej roślin.

Zobacz także: http://www.insignis.pl/book/index/129/Superfood-na-co-dzien.html

A tu Jamie opowiada o swojej książce: https://www.youtube.com/watch?v=DWQkl03kdEA&feature=youtu.be

Niektóre przepisy:

Łatwe skandynawskie pieczywo chrupkie, marynowane śledzie, tęczowe warzywa
Krzepiąca zupa z dyni piżmowej, chlebki z sałatką z ciecierzycy
Musli doktora Birchera po mojemu z owoców, orzechów, jogurtu i nasion
Sałatka z pieczonej marchewki i dyni, kaszy jaglanej, jabłka, jalapeno i granatu
Energetyzujące kuleczki z daktylami, kakao i pestkami dyni
Zupa miso z kurczakiem, grzybami i dzikim ryżem

CDN 🙂

 

10 komentarzy
Poprzedni
Processed with VSCOcam with 4 preset
Następny
image91