Najprostszy przepis świata. Kluski śląskie.


Dla takich weekendów jak ten, warto żyć. Piękna pogoda, zielona trawa i tulipany w ogródku. I mama, która od wczoraj robi smakołyki. Lubię ten czas, kiedy ona coś przygotowuje, a ja nadrabiam stracony czas i się temu przyglądam. Mam okazję uczyć się robienia prostych dań, którymi zajada się moja córka.
Dziś nauczyłam się robić kluski śląskie. To chyba najprostsza na świecie potrawa. Tylko 2 składniki. 20 minut pracy.
Dla mnie to ważne, bo do dań ze sklepu p.t. garmażeria (kluski, sałatki, itp smakowitości) mam stosunek bardzo niechętny.
Polecam gorąco.

Kluski śląskie

ziemniaki ugotowane (1 część)
mąka ziemniaczana (1/4 części)

Przepis jest następujący: ziemniaki przeciskamy przez praskę lub dokładnie ugniatamy tłuczkiem. Łyżką wyrównujemy powierzchnię. Wyjmujemy 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypujemy tyle mąki ziemniaczanej, ile było ziemniaków. Wkładamy z powrotem wyjętą wcześniej część ziemniaków i zagniatamy ciasto.
Lepimy kulki dowolnej wielkości, nasze miały ok. 3 cm średnicy, w każdej z nich kciukiem robimy wgłębienie.

Zagotowujemy w garnku wodę z 1 łyżeczką soli. Do gotującej się wody wrzucamy kluski. Gotujemy ok. 2-3 minut od momentu wypłynięcia klusek na powierzchnię wody.

Podajemy z czym, kto lubi. Moja ulubiona wersja to ta najprostsza, z cebulką usmażoną na oliwie, posypana szczypiorkiem.

Smacznego!

12 komentarzy
Poprzedni
Następny