Najlepiej zgraną drużyną jesteśmy podczas powrotu z działki. Zaczyna się zwykle od marudzenia dzieci – jedno drugiemu coś wyrwało z ręki albo domaga się nieistniejącej (lub zjedzonej przez pierwsze dziecko chwilę wcześniej) kanapki. To co, zwijamy…
Po powrocie z urlopu z zapałem zabrałam się za… życie :) Po raz pierwszy tak naprawdę zrozumiałam i odczułam, jak ważny dla ciała, głowy i serca jest odpoczynek. Po miesiącach pełnych dobrych i nienajlepszych zdarzeń,…
W moim rodzinnym domu robione od zawsze. Robiła moja Babcia, Mama, a potem ja. Latem nie kupuję żadnych kiszonek sprzedawanych z otwartych beczek i pojemników, wolę własne, te domowe. Kiedyś robiłam je w glinianym garnku,…
– Mamo, mamo, zrobisz pączki z dziurką? – zagaiła mnie moja Czterolatka o szóstej rano. – Ugh, zrobię, ale może nie teraz, może jak wrócisz z przedszkola? Staram się świecić przykładem i dotrzymywać składanych obietnic. No…
Znowu pora na jagody! Pobieżny tour po cukierniach i piekarniach, gdzie zwykle muszę spróbować jagodzianek i już wiem, że chcę zrobić swoje. Korzystam z tego cudownego przywileju, jakim jest wizyta Babci, która z dziećmi potrafi spacerować i…
Są takie dni albo sytuacje, kiedy trzeba coś upiec w try miga. I ta książka jest właśnie na takie okazje. Gdybym chodziła do biura, zapewne miałabym ją w szufladzie przy biurku i kiedy chciałabym coś…