Pewnie jeden z najprostszych deserów: mrożony sernik kajmakowo-bananowy. Wprawdzie ja wolę tradycyjną wersję banoffee pie (przepis na nie jest tutaj), ale ten jest całkiem niezły, biorąc pod uwagę fakt, że może go zrobić nawet dziecko:)…
Dniem, w którym wypoczywam jest poniedziałek. Weekendy z małymi dziećmi to czas nieustannego gotowania, przebierania, zabaw, spacerów, a przede wszystkim sprzątania i „ogarniania”. Weekendy są dla nich, świadomie spędzamy ten czas z nimi. Od kiedy…
Sierpień uciekł nie wiadomo kiedy. Nowa szkoła, pierwsze zebranie, ekscytacja, jak będzie, co będzie, pokaż, jakie masz książki. Jestem pełna optymizmu i nadziei, jak zawsze we wrześniu. Wakacje to zwykle czas zawodowego przestoju, przygotowań do…
„Mamy coś zakazanego?” pytam go o 22:35 grzebiąc w szafce. „Zakazane” czyli słodkie, koniecznie słodkie albo słone, też może być. Chrupiemy, szeleścimy torebkami, opakowaniami. Pijemy piwo (dla mnie bezalkoholowe), siedzimy na balkonie, do którego przymocowaliśmy…
Na dni takie, jak dzisiaj, kiedy wyskakujesz z domu do pobliskiego warzywniaka i kupujesz to, co akurat mają: pół kilo fasolki szparagowej, garść szpinaku, trochę truskawek i parę ogórków małosolnych. Jakaś wewnętrzna siła każe mi…
– Mamusiu, czy kupisz mi…? – usłyszałam siedząc na ławce na placu zabaw. To pytanie nie do mnie zadał swojej mamie długowłosy kilkuletni chłopiec. – Kupię, ale nie dziś, bo teraz nie mam kasy. We…