Obudziłam się przed szóstą rano z poczuciem zwykłego, ludzkiego szczęścia.Promienie słońca wpadały do sypialni przez uchylone okno, nad ziemią unosił się zapach wiosennego poranka: krzaków bzu kwitnących na podwórku, mokrych liści i jajecznicy na szynce,…





