Z filmami mam podobnie jak ze śliwkami w czekoladzie.Nigdy nie kończę na jednej.Przez ostatnie tygodnie uzbierałam stos i czekałam na odpowiedni moment, żeby je zobaczyć.Zaczęłam od francuskiej komedii „Kobiety z 6 Piętra”.Film na czasie, biorąc…
Moja córka wyjechała na wakacje. Późnym wieczorem dochodzę do wniosku, że warto coś zjeść, więc idę „do Włocha” na makaron z owocami morza. Z głośników sączą się włoskie szlagiery z lat osiemdziesiątych, za oknem ulewa.…
Dawno nie piekłam sernika :) Ten, który pokazuję dzisiaj, jest z wiejskiego, bazarowego twarogu. Bez zbędnych dodatków. To sernik z tych cięższych, polskich, klasycznych. Za każdym razem jak wyjmuję sernik z piekarnika dochodzę do wniosku,…
W sobotę odbyły się nasze pierwsze warsztaty, podczas których piekliśmy bułeczki i robiliśmy makaron. Emocje wciąż nie opadły, zdjęcia czekają na przejrzenie, a w głowie kłębi się milion myśli, które w końcu przełożę na słowa.…
Bo mam czasem taki zachwyt wszystkim.Zbieram pranie z balkonu. Potrzebuję natychmiast kwiatków do wazonu, ale jest dopiero druga w nocy, jedyna kwiaciarnia w okolicy to krzaki przy śmietniku na dole.Schodzę na dół, rwę kwiatki, których…
Latem wystarczy mi placek z owocami przewieziony na tylnym siedzeniu samochodu. Drewniany stół w ogrodzie przy domu przyjaciół, huśtawka, pies przynoszący kolejne piłki niewiadomo skąd. Kwitnące lipy, babcie, które pod sklepem stoją ze słoikami pełnymi jagód. I…