Piernik owsiany

Przeprowadzka z jednego mieszkania do drugiego to dla mnie nie lada wyzwanie.
Ustawiam na podłodze setki szklanek, szklaneczek, stosy serwetek, koszyków.
To mi się przyda, a to już nie.
Przez lata moich poszukiwań gadżetów do fotografowania, nagromadziłam tyle rzeczy, że mogłabym dziś otworzyć magazyn. I zawsze, kiedy mnie ktoś pyta: Gdzie kupiłaś to czy tamto, mam problem.
Nie pamiętam. Może wyszperałam w małym sklepiku obok magazynu z dywanami, do którego zawiózł nas taksówkarz w Maroko.
A może przewiozłam w bagażu podręcznym, bo walizka była tak ciężka od nadmiaru butelek i francuskiego sera, że musiałabym zapłacić nadbagaż.
Albo zobaczyłam u sąsiadki i powiedziałam: Muszę to mieć. Albo koleżanka przywiozła mi z Brazylii Pomyślałam, że ci się spodoba, barman używał tego do wyciskania limonek…
Obracam w dłoniach każdy przedmiot. Niektóre mają historię, jak stary moździerz, który został mi po dziadkach. Fragment sari z Indii, który był obrusem na niejednej niezapomnianej kolacji.
Rzeczy przeniesione z jednego miejsca do drugiego, tracą część swojej historii, zmieniają swoje przeznaczenie.
Jestem beznadziejnym pakowaczem sentymentalnych historii.
Kiedyś, kiedy musiałam uczyć się do egzaminów, otwierałam szuflady, by zrobić w nich porządek. Dziś, zamiast szuflad, mam piekarnik i trochę miodu. Spakowany mikser, kilka garnków i misek. Zawsze jest czas, żeby zrobić ciasto 🙂

Piernik owsiany

50 g melasy
200 g miodu
80 g masła
80 g cukru
150 ml mleka
50 g drobnych płatków owsianych (albo otręby owsiane)
200 g mąki pszennej
1.5 łyżeczki imbiru
2 łyżeczki przyprawy do piernika (używam Kotanyi)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka (jeśli są bardzo małe, użyć 3)

Nagrzać piekarnik do 180 stopni C.
Keksówkę o długości 26-30 cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką lub mąką.
W rondelku rozpuscić: melasę, masło, miód, cukier i mleko.
Odstawić i ostudzić.

Przesiać do miski: płatki owsiane, makę, zmielony imbir, mieszankę przypraw do piernika i proszek.
Teraz do wszystkich suchych składników wlać mieszankę mokrych i mieszać.
Ciagle mieszając wbijać pojedynczo jaja i mieszać do czasu uzyskania jednolitej masy.
Przełożyć do blaszki i piec 40-50 minut (do momentu aż drewniany patyczek wbity w ciasto po wyjęciu będzie suchy). Pozostawić ciasto w formie aż wystygnie.

Smacznego!

Ciasto można też upiec w formie babki. Czas pieczenia zależy od głębokości blachy.

33 komentarze
Poprzedni
rp_20120119_piernik_0007.jpg
Następny
zdjęcie 2