Mazurek dla dorosłych :)

Do zrobienia tego mazurka zainspirowało mnie „ciastko dla dorosłych”, które można kupić w cukierni Lukullus.
Nie przepadam za kupowanymi ciastami, ale w tej mam kilku swoich faworytów i kiedy zobaczyłam cieniutki spód z kajmakiem i śliwkami w rumie, nie mogłam przejść obok niego obojętnie.
Okazało się pyszne, w smaku przypomina śliwki w czekoladzie doprawione rumem i planowałam nawet kupienie kilku kawałków na święta, ale później stwierdziłam, że podejmę wyzwanie i spróbuję zrobić coś podobnego sama.
I zrobiłam.
Spód, na którym jest masa, jest bardzo delikatny, sypki, w smaku przypomina chałwę. Starałam się, by nie było to typowe kruche ciasto. I nie jest. Za to jest migdałowe i miękkie. Od razu muszę uprzedzić, że taki mazurek należy trzymać w lodówce i bardzo delikatnie kroić ostrym nożem, a później szeroką łopatką przełożyć na talerzyki. Nie da się tego pokroić byle jak i ułożyć jeden na drugim.
Nie mogę bowiem uwierzyć, że jedno z naszych narodowych ciast, jakim jest mazurek, w przeszłości było twardym blatem z masą, jakie widuję dziś w cukierniach. Wyobrażam sobie, że było właśnie delikatne i bardzo kruche. Jak deser.
Przedstawiam zatem eksperymentalny mazurek, w którym kremowy i słodki kajmak łączy się z kwaskowatymi powidłami śliwkowymi, śliwkami moczonymi w rumie i czekoladą. W ciastku z Lukullusa wierzch polano gorzką czekoladą, ja, z powodu jej braku, użyłam 40% czekolady.
Wolę nie myśleć, ile tu jest kalorii 😉

Najlepiej zrobić go w dwa dni – pierwszego zrobić dulce de leche i namoczyć śliwki, drugiego – upiec blat i połączyć wszystkie warstwy. Potrzebuje czasu, by smaki się połączyły, więc lepiej zrobić go wcześniej i wstawić do lodówki.

Mazurek kajmakowy ze śliwkami w rumie
/jeden mazurek w formie 20×35 cm/

Spód:
160 g mąki pszennej
40 g mielonych migdałów
70 g masła
40 g cukru pudru
1 żółtko
szczypta soli (opcjonalnie)

Masa:
1 porcja dulce de leche z przepisu podanego tutaj lub gotowej masy krówkowej*
170-200 g powideł śliwkowych (o ile to możliwe – niskosłodzonych)
6-8 śliwek suszonych, najlepiej kalifornijskich plus tyle rumu, ile ważą śliwki (będą ważyły ok. 50-60 g)
80-100 g gorzkiej czekolady 70%

Dzień przed pieczeniem należy śliwki zalać rumem i odstawić na noc.
Następnego dnia odsączyć je na sitku.
2 łyżki rumu dodać do powideł śliwkowych.

Spód:
z podanych składników zagnieść ciasto – będzie przypominało okruchy. Formę o średnicy 20×35 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak, by przynajmniej jeden długi brzeg wystawał poza formę i ciastem wylepić spód.
Piekarnik nagrzać do 190 st C. Wstawić spód i piec ok. 16 minut, aż będzie delikatnie złocisty – to ciasto raczej nie rośnie w piekarniku.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Zimny spód posmarować powidłami, na nich ułożyć pokrojone w bardzo drobną kostkę śliwki i odstawić na kilka godzin, by powidła nieco przeschły.
Następnie posmarować ciasto kajmakiem i wstawić do lodówki na kilka godzin (lub na całą noc).
Kiedy ciasto będzie zimne, a kajmak się zetnie, w miseczce ustawionej nad garnkiem z gotującą się wodą rozpuścić czekoladę i ciepłą polać wierzch mazurka.
Wstawić do lodówki.
Przed podaniem pokroić na kwadraty bardzo ostrym nożem. Kwadraty przekładać na talerzyki szeroką łopatką, by nie popękały.

Smacznego!

*Masa krówkowa/kajmakowa dostępna jest w puszkach. Można też wykorzystać słodzone mleko skondensowane: w tym celu zamkniętą puszkę należy umieścić w garnku z wodą i gotować na niewielkim ogniu przez 2 godziny. Gdyby masa była zbyt rzadka, można zmiksować ją z masłem i schłodzić w lodówce.

31 komentarzy
Poprzedni
rp_dulce-de-leche.jpg
Następny
rp_IMG_8220.jpg