Miałam może 4 albo 5 lat, kiedy wyposażona w butelkę z denaturatem buszowałam wśród krzaków ziemniaków na działce pracowniczej w podwarszawskich Ząbkach. Wielkie zbieranie stonki ziemniaczanej. Do dziś pamiętam ten zapach, choć od tamtej pory…
Dziś będzie o prezentach dla dzieci. Jeśli, podobnie jak ja, w sklepie z zabawkami stajesz przed półkami i bezradnie kręcisz głową, ten wpis jest być może dla Ciebie. Należę do ludzi, którzy mają kłopot z…
Bycie mamą to trochę jak bilet do krainy zabawek. Nagle możesz kupić (sobie?) coś, co kiedyś wzbudzało Twój zachwyt, a nie mogłaś tego mieć. Ach, jak długo wzdychałam kiedyś do lalki-niemowlaka w Pewexie w Białymstoku…