Paryż.Tyle o nim już napisano. Namalowano go z każdej strony i sfotografowano. Zawsze kojarzył mi się z bohemą i z książkami Henry’ego Millera. Pełen brudnych zakamarków, bogaty w cyganerię, życie artystyczne. To miała być moja…
…czyli kulinarny weekend w Paryżu. Z przyjaciółką. Bez facetów, dzieci, trosk.Pierre Herme, bagietki, trufle i kolejka do japońskiej restauracji. cdn :-)
Ponieważ na Sri Lance spotkałam wielu miłych ludzi, obiecałam sobie, iż wszystkim, którzy będą się wybierać w tamte rejony, będę polecać ten kraj. Obsługa jest fantastyczna, ceny umiarkowane i niskie. Piękne krajobrazy i… jedzenie.To, co…
„Co tu się uprawia? – Tapicer alejką pod górę taszczy fotel do domu, ale bystro rozgląda się po okolicy.– Oliwki i winogrona – odpowiadam.– Pewnie, że oliwki i winogrona, ale co jeszcze?– Zioła, kwiaty… Nie…
Pokój do testowania herbaty. Czyż nie jest uroczy i klimatyczny? Postanowiłam wrócić do opowiadania o Sri Lance. Pamięć jest taka zawodna i szybko umykają wspomnienia. Zostają obrazy i zapachy, mgliste i odległe.Zawsze kiedy jadę do…
Dzisiaj odwiedziłam miejsce, o którym myślałam od dawna.Zaczęło się od opowieści znajomej, która była tu przede mną i opowiadała o nim dużo dobrego. Nie udało mi się wówczas znaleźć wielu informacji w internecie, ale przez…