Niech zawsze będzie dziś! – myślę leżąc na kocu i gapiąc się w niebo na naszej miejskiej działce. Właśnie owocują wiśnie, a wczoraj obskubaliśmy w końcu krzaki czerwonej porzeczki. Kiedy tu przychodzimy moja starsza córka…
Przepis na tę tartę przygotowałam na warsztaty. A z warsztatami mam taką przypadłość, że jak wracam po nich do domu, to zaraz przypominam sobie o tym, co tam piekłyśmy i… zaczynam piec w domu to…
(a tak naprawdę w odwrotnej kolejności) Raz w tygodniu wsiadam w samochód i jadę do centrum ogrodniczego. Żeby nie stracić w nim głowy, mam listę. Robię ją każdego dnia, rozsądnie, z rozmysłem. Co się nadaje…
Kocham to miasto, zwłaszcza latem, po południu, kiedy mieszkańcy mojej dzielnicy zaczynają wracać z pracy i zatrzymują się przy przydrożnych straganach z warzywami. Lubię wychodzić im naprzeciw pchając przed sobą wózek z dzieckiem. Patrzeć, jak…
Dawno dawno temu, kiedy pewnego dnia oświadczyłam Mamie, że oto jestem dorosła i od jutra nie jem mięsa, Mama pokiwała głową, podała mi ostatnie tego dnia gołąbki i przyjęła moje postanowienie ze zrozumieniem.To był 1994…
Te smaczne kotlety robię zwykle latem – smakują na ciepło, ale ja zdecydowanie wolę je w ostudzonej wersji, wtedy są świetną, pożywną przekąską. Najchętniej jem ze popijając szklanką zsiadłego mleka albo z dodatkiem zwykłej zielonej…