Dwie kobiety stały pod drzwiami. Jedna paznokciami zdrapywała coś z powierzchni. Druga szmatką wycierała framugę. Dyskutowały nad małymi, niewidocznymi dla oka turysty, plamkami, które pojawiły się na porowatej powierzchni drewna.– Czym to zmyć? – pytała…


