Kiedyś, przy okazji Naleśników wg Gordona Ramsaya już pisałam o tym, że nie wyobrażam sobie bez nich życia. I chociaż mam swoje ulubione, to i tak wypróbowuję wiele innych przepisów, które wydają mi się interesujące.…
Z okazji czekoladowego weekendu.Chodziło za mną dość długo, a kiedy zobaczyłam je na blogu Eli, po prostu musiałam zrobić natychmiast. Tiramisu.Moja modyfikacja jest taka, iż każdą warstwę kremu posypałam dodatkowo czekoladą. Na wierzchu czekolada w…
Zawsze chciałam zrobić sama cukierki. Kiedy z ostatniej podróży przywiozłam sobie wymarzony termometr cukierniczy, nie mogłam się doczekać, żeby go wypróbować. Oczywiście nie jest on konieczny do zrobienia cukierków, choć ułatwia pracę.To są domowe karmelki,…
Od wielu dni chodziły za mną właśnie TE napoleonki. Piekłam je już z różnych przepisów, ale ten jest dla mnie idealny. I budyń, którego nawet jeśli trochę zostanie, to nigdy się nie zmarnuje. Jest taki…
Niedawno pisałam o ulubionych cieniutkich naleśnikach, idealnych do jedzenia na bezludnej wyspie ;-)W sobotnie poranki mamy czas, by celebrować śniadania. Bardzo często robię French Toasts z syropem klonowym i swieżym sokiem z pomarańczy. Dzisiaj usmażyłam…
Przypominam sobie, jak kiedyś dostawałam na Gwiazdkę tabliczki czekoladopodobne zapakowane w papier ze Świętym Mikołajem. Mimo dziecięcego łakomstwa, nie byłam w stanie zjeść więcej niż kilka kostek. Nie tak dawno temu, jeden z tygodników postanowił…