Napisane przez Liska

Dawniej murzynek, dziś: najłatwiejsze ciasto czekoladowe

Miałam dziesięć lat. Wracając ze szkoły wchodziłam do spożywczaka po paczkę bakalii. Jedynych, jakie były wtedy w sklepie. Przypadkowa mieszanka rodzynek i orzeszków. Spod kuchennej szafki wysuwałam stary prodiż, smarowałam go masłem, wysypywałam tartą bułką i zabierałam się za robienie ciasta. Moja cierpliwość w tamtym czasie była minimalna, robiłam więc wszystko po swojemu, idąc na…

Czytaj dalej
0

Ricotta – słodkie ciasto serowe

Dostałam długą listę włoskich serów, z której miałam wybrać te, z których chciałabym coś ugotować. Doszłam do wniosku, że najlepiej będzie, kiedy wybiorę sery najczęściej przeze mnie kupowane, takie, które prawie zawsze mam w lodówce. Oprócz Parmigiano Reggiano DOP, o którym pisałam kilka dni temu, wybrałam Ricottę. Uwielbiam ten ser, od kiedy spróbowałam go wiele…

Czytaj dalej
0

Parmigiano Reggiano DOP i Makaron z klopsikami i sosem pomidorowym

Porozmawiajmy dziś o Parmigiano Reggiano DOP :) Choć ser ten jest robiony zawsze tak samo, to może się różnić kolorem, teksturą i smakiem. Młodszy ser, który leżakował 12-15 miesięcy ma kolor słomkowy, bardziej miękką konsystencję i delikatny słodko-kwaskowy smak. Starsze sery, 24-36-miesięczne charakteryzują się bursztynową barwą, są twardsze, a ich smak jest słodko-słony z wyraźnymi…

Czytaj dalej
0

Prezentownik – CoffeeDesk

Aby tradycji stało się zadość… W tym, jak i w poprzednich latach, Prezentownik* z gadżetami z CoffeeDesk. Mija już tyle lat od naszej pierwszej współpracy, że mogę z całą mocą stwierdzić, że mam już konkretne rozeznanie w ich markach i produktach. Przez ten czas uzupełnialiśmy naszą kawowo-herbacianą półkę o różne akcesoria, część szklanych czajniczków musieliśmy kupić…

Czytaj dalej
2

Cukierki to czy kamienie? Biżuteria Elfjoy.

Jeśli pytasz mnie o wymarzony prezent na święta, to znowu… Ze stu jubilerów, którzy będą wokół mnie i tak zawsze wybiorę Ją :) Za oknem prószy śnieg, wspinamy się po krętych schodach pomalowanych na kolor malinowy. Otwiera szufladki, wyjmuje kamyki. Dużo kamyków. Mnie interesują głównie zielone – kamyki Karolci. Pamiętacie Karolcię, która miała zielony kamyk…

Czytaj dalej
0

„Italia na talerzu” – recenzja książki

Dawno, dawno temu, pewnie zaraz będzie prawie dwadzieścia lat, szalałam na punkcie grubych książek wydawanych przez wydawnictwo Könemann. Jedną z nich były „Culinaria Italia” – wielkie tomiszcze, do którego zaglądałam przez te wszystkie lata z niesłabnącym zainteresowaniem. Ta książka jest dla mnie jak podróż w czasie. Za każdym razem, kiedy do niej zaglądałam, tęskniłam za…

Czytaj dalej
7