Granola miodowa

Moje życie to ostatnio prawdziwy roller coaster. Dni upływają niepostrzeżenie i choć budzę się około piątej rano, wciąż zastanawiam się, jak znaleźć więcej czasu na pracę, na przyjemności, na życie.
Ale im więcej tego jest, tym lepiej dla mnie.
Na nocnej szafce zgromadziłam stos książek do przeczytania, ale kiedy kładę się do łóżka, sił wystarcza zaledwie na kilka stron.
Odwiedziłam księgarnię dziecięcą, znalazłam wiele nowych i ciekawych lektur, którymi na pewno niebawem się z Wami podzielę.
Latem Warszawa jest moja bardziej niż kiedykolwiek i nie lubię stąd wtedy wyjeżdżać. Wydeptuję ścieżki do ulubionych miejsc i już dawno przestał mi przeszkadzać deszcz i jesienna aura.
Napisał do mnie autor książki, o której pisałam. Lubię wiedzieć, że świat jest mniejszy niż kiedyś myślałam.
Moja kuchnia jest teraz prosta i ograniczona do minimum. Jeszcze nigdy nie miałam tak pustej lodówki, choć szafki wciąż pękają od nadmiaru makaronu i kaszy (popracuję nad tym, na pewno).
Najwięcej radości sprawia mi gotowanie bez przepisów, nawet chleb piekę ostatnio „na oko”.
I staram się jeść śniadania.

Domowa granola ma niewiele wspólnego z tą, którą można dostać w sklepie.
Szyta na miarę naszych potrzeb, dostosowana do ulubionych smaków. Nie wyobrażam sobie lepszego śniadania latem.
Dwa lata temu pokazywałam już przepis, jak ją zrobić, jednak od tamtego czasu trochę go udoskonaliłam i dziś wracam z nim do Was wierząc, że uda mi się namówić Was na wypróbowanie go.
Zazwyczaj robię większą ilość i trzymam w szklanym słoju. Rano dodaję odrobinę jogurtu albo mleka i sezonowe owoce.

Granola to nic innego jak pieczone, chrupiące muesli. Jeśli lubicie rodzynki, żurawiny, suszone owoce, można dodać je po upieczeniu. Latem podaję do niej naturalny jogurt, zimą wybieram ciepłe mleko. Czasem z domowej granoli piekę domowe batoniki.

Granola miodowa

400 g płatków owsianych drobnych
150 g płatków owsianych górskich
100 g migdałów blanszowanych
50 g migdałów ze skórką
50 g sezamu
50 g pestek słonecznika
200 g miodu
150 g dobrego oleju roślinnego (używam kujawskiego tłoczonego na zimno lub słonecznikowego eko)
1 łyżeczka cynamonu
100 ml wody
1 łyżeczka esencji waniliowej lub pasty waniliowej (albo cukru z prawdziwą wanilią)
W garnuszku połączyć miód, olej, wodę i cynamon. Podgrzać aż wszystko się roztopi, dodać wanilię. W misce wymieszać suche składniki i dokładnie połączyć je z miodem.
Piekarnik nagrzać do 160 st C. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wsypać płatki równą warstwą i wstawić do nagrzanego piekarnika na godzinę – co 15-20 minut należy przemieszać wszystko drewnianą łyżką, by równomiernie się rumieniło.
Zmniejszyć temperaturę do 140 st C i dopiekać jeszcze 45 minut (również mieszając co jakiś czas).
Po upieczeniu dokładnie wystudzić i następnie przełożyć do szklanego słoja.
Smacznego!

P.S. Znów mam zaległości w odpowiadaniu na Wasze maile. Proszę o jeszcze chwilę cierpliwości wszystkich, którzy czekają na odpowiedź.
Miłego weekendu!
Liska

34 komentarze
Poprzedni
rp_czekoladowe_2858.jpg
Następny
rp_kurkowa_3323.jpg