Risotto, I like you!

W czekaniu na kogoś zawsze towarzyszy mi niecierpliwość.
Od zawsze.
Wyglądam przez okno, sprawdzam, czy domofon znowu się nie zepsuł. A kiedy zapraszam kogoś do domu, mam przygotowane coś do jedzenia. Niektóre potrawy można tak zaplanować, by skończyć je robić o dokładnie określonej porze. Dla gościa, który się nie spóźnia.
Risotto. Drugie po zagniataniu chleba gotowanie medytacyjne. Kilka perfekcyjnej jakości składników, przestrzeganie paru reguł i mamy risotto idealne.
Lubię proste potrawy, ale robione tak, jak trzeba. W tym wypadku tak, jak przykazał włoski szef kuchni. I jak go nauczyła mama.
Po pierwsze ryż: Arborio albo Carnaroli. Który lepszy? Zdania są podzielone, ja lubię oba rodzaje. Taki ryż po ugotowaniu zachowuje swój kształt, ziarenka są lekko twarde, ale idealnie wchłaniają sos.
Po drugie: dobry bulion. Jeśli możemy poświęcić trochę czasu, warto go ugotować ze świeżych warzyw. Jeśli nie, można skorzystać z ekologicznych kostek bulionowych bez glutaminianu sodu.
Po trzecie: cierpliwość. Bulion wlewamy do ryżu stopniowo, zanim dodamy kolejną porcję, czekamy, aż ryż wchłonie poprzednią.
I to by było na tyle.

Kiedy mam, dodaję do risotta wino – białe lub czerwone, w zależności od wersji tego dania. Lubię risotto grzybowe, z owocami morza albo z atramentem z kałamarnicy. Uwielbiam takie ze szparagami. Często jednak robię najprostszą wersję, z masłem i Parmezanem. Podobnie jak puree ziemniaczane, to moje comfort food.

Risotto, przepis podstawowy
2-3 porcje
/na podst. przepisu Maxine Clark/

250 g ryżu do risotto – Arborio lub Carnaroli
ok. litra gorącego bulionu warzywnego lub drobiowego
60 g masła
1 średniej wielkości cebula, obrana i drobno posiekana
60 ml białego wina wytrawnego (opcjonalnie)
sól i pieprz do smaku
Parmezan, ok. 60 g (opcjonalnie)

Bulion wlać do garnuszka i podgrzewać, by cały czas był gorący.
W dużym rondlu roztopić połowę masła, dodać cebulę i zeszklić ją – zajmie to ok. 10 minut.
Powinna być przezroczysta, nie może być brązowa.
Dodać ryż i dokładnie wymieszać z masłem. Ten etap nosi nazwę tostatura. Powinien trwać kilka minut.
Jeśli używamy wina, wlewamy je teraz. Zwiększamy ogień, mieszając, czekamy aż alkohol odparuje.
Następnie dodawać gorący bulion wlewając ok. 1 łyżkę wazową bulionu na raz. Mieszać do czasu, aż ryż wchłonie płyn, wówczas wlać kolejną porcję wywaru. Risotto cały czas mieszamy, by nie przywarło do dna garnka. Ryż nie może być suchy, gotowe risotto ma kremową (ale nie rozgotowaną!) konsystencję. W razie potrzeby należy dodać więcej płynu. Całość gotujemy ok. 15-20 minut.
Doprawić solą i pieprzem, dodać resztę masła i Parmezan, jeśli go używamy. Przykryć i odczekać kilka minut przed podaniem.
Smacznego!

*     *     *

Mój ostatni tydzień był jak prawdziwy roller coaster. Nim się obejrzałam, przyszedł upragniony weekend, a z nim perspektywa czytania, czytania, czytania. Mam też nadzieję, że uda mi się nadrobić wszystkie blogowe zaległości i że blogger nie będzie już odmawiał posłuszeństwa.
Do szybkiego zobaczenia!

16 komentarzy
Poprzedni
rp_supperclub.jpg
Następny
rp_rabarbarowe_0644.jpg