Ciasto czekoladowo-bananowe

Miałam nic nie piec. Nie mam czasu. Muszę wyjść za max. 15 minut, siadam do komputera i wtedy w oko wpada mi to.
W tempie, które wygląda mniej więcej jak udział w zawodach pieczenia na czas, biorę się do pracy, chwaląc piekarnik, który sam się wyłączy, kiedy skończy piec. Brawo dla piekarnika, prawo dla mojego zrywu 😉
Z zegarkiem w polu widzenia, zabieram się do pracy i wszystko zajmuje mi dokładnie 10 minut.
Kiedy wrócę, będzie na mnie czekało ciasto. Każdy, kto zagląda tu co jakiś czas wie, że jestem maniakiem keksów bananowych. Cóż, na to nie ma rady 🙂

P.S. Przy okazji, Ktoś mi doniósł (dziękuję!), że Kuroniowie robią omlet cesarski identycznie jak ja:
Omet cesarski Kuroniów
Co za cudowny zbieg okoliczności!
Panowie, zapomnieliście dopisać, że cukier należy skarmelizować. Samo wymieszanie nie wystarczy.

Keks czekoladowo bananowy
źródło przepisu: What’s for lunch, Honey?

100g gorzkiej czekolady
150g miękkiego masła
170g cukru muscovado (zastąpiłam cukrem trzcinowym, L)
3 jajka
175g mąki pszennej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
25g kakao
2 duże banany, dojrzałe i rozgniecione widelcem

– Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w garnuszku, ale należy uważać, by się nie przypaliła)
– Masło utrzeć z cukrem na gładką i jasną masę. Dodawać po jednym jajku, dokładnie ubijając.
– Przesiać mąkę, proszek i kakao i dodać do masy, wymieszać łyżką lub szpatułką.
– Dodać banany i czekoladę, wymieszać.
– Włożyć do wysmarowanej masłem keksówki (moja miała 28 cm) i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez 50-60 minut. Kiedy drewniany patyczek wbity w ciasto jest suchy, to znaczy, że ciasto jest upieczone. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie zawinąć w folię.

Smacznego!

62 komentarze
Poprzedni
rp_KA_2181.jpg
Następny
rp_pesto_3178.jpg