Milk Tart

Będę szczera – zastanawiałam się, czy pokazywać tę tartę. Zaraz po wyjęciu z piekarnika, kiedy okazało się, że krem jest półpłynny, miałam watpliwości, czy będzie zjadliwa. Postanowiłam pozwolić jej ostygnąć, a potem odkroiłam kawałek i spróbowałam.
Potem zjadłam kolejny kawałek.
Dziś krem stężał i tarta prezentuje się równie dobrze po rozkrojeniu.
I w przeciwieństwie do wielu innych ciast, to zyskuje z czasem, ponieważ masa tężeje.
Następnym razem jednak do kremu dodam więcej mąki.

Milk tart

Ciasto:
100 g zimnego masła
100 g cukru pudru
230 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko, lekko ubite

Masa:
750 ml mleka
75 g masła
3 jajka, żółtka i białka osobno
100 g cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
30 g mąki ziemniaczanej

1 łyżka cukru
1 łyżeczka cynamonu

CiastO; wszytkie skladniki zagnieść na gładkie ciasto lub zmiksować w malakserze. Zawinąć w folię i schłodzić w lodówce 1 h.
Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C.
Ciasto rozwałkować i wylepić nim forme do tart o średnicy 26 cm – brzeg ciasta powinien mieć przynajmniej 3 cm wysokości. Ciasto, dzięki dodaniu proszku do pieczenia, urośnie. Ponakłuwać wielcem.
Wstawić do piekarnika i piec 20 minut lub do czasu zrumienienia.
Przygotować masę:
Mleko i masło podgrzać w garnuszku na małym ogniu.
Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią na puszystą masę, następnie dodać mąkę ziemniaczaną. Dodać łyżkę gorącego mleka, miksując, następnie powoli pozostałe mleko. Należy to robić naprawdę powoli, żeby źółtka nam się nie ścięły.
W osobnej misce ubić białka na niezbyt sztywną pianę. Delikatnie połączyć piane z masą żółtkowo-mleczną.
Wyjąć spód z piekarnika, przestudzić. Masę również.
Przestudzoną masę wylać na upieczony spód, posypać cukrem i cynamonem, wstawić do piekarnika i piec kolejne 30-40 minut.
Po upieczeniu należy odstawić do zupełnego ostygnięcia, a kroić najlepiej następnego dnia.
Smacznego!

18 komentarzy
Poprzedni
Następny