Styczeń przyniósł nam prawdziwą zimę, ze śniegiem skrzypiącym pod butami, smogiem niesionym znad działek, mroźnymi porankami i psem nerwowo biegającym między krzakami. Kolejne mleczaki chowane pod poduszkę dla Wróżki Zębuszki, bale karnawałowe, wieczorne wyprawy tramwajem.…
