Przepis na tę tartę przygotowałam na warsztaty. A z warsztatami mam taką przypadłość, że jak wracam po nich do domu, to zaraz przypominam sobie o tym, co tam piekłyśmy i… zaczynam piec w domu to…
(a tak naprawdę w odwrotnej kolejności) Raz w tygodniu wsiadam w samochód i jadę do centrum ogrodniczego. Żeby nie stracić w nim głowy, mam listę. Robię ją każdego dnia, rozsądnie, z rozmysłem. Co się nadaje…
Kocham to miasto, zwłaszcza latem, po południu, kiedy mieszkańcy mojej dzielnicy zaczynają wracać z pracy i zatrzymują się przy przydrożnych straganach z warzywami. Lubię wychodzić im naprzeciw pchając przed sobą wózek z dzieckiem. Patrzeć, jak…