Leniwa sobota. Za oknem deszcz. Przez uchylone okno wpada wilgotne, świeże powietrze.Nostalgia. Dryfowanie na wspomnieniach, jak na fali młodzieńczych łez. Lubię te chwile tu i teraz. Lubię wspomnienia.Wiatr niesie wtedy okruchy dawnych wydarzeń, zapachy, które…





