Otwieram na chybił trafił Pod słońcem Toskanii: Furkot SłońcaTen dom w odległości dwóch kilometrów od miasteczka wydaje się domem na głuchej wsi. Nie widujemy nikogo z sąsiadów, chociaż słyszymy, jak właściciel teras wysoko powyżej nas…
W butach pełnych wody idę przez miasto. Ciśnienie skacze i chętnie piłabym kawę za kawą. Robię zdjęcia małym dzieciom. Drzewom. Kwiatom. Potrzebuję wakacji i słońca. Żegnam piwonie, witam kwitnące lipy.Robię zupę z duszonej z imbirem…
Kiedy byłam nastolatką, nie było lata bez rolady biszkoptowej z bitą śmietaną i truskawkami. To było pierwsze ciasto, które robiłam na zamówienie. Mam do niego duży sentyment, wiąże się ze wspomnieniami wakacji u przyjaciół moich…
Za każdym razem, kiedy kupuję warzywa, o tej porze roku mam ochotę kupić wszystko. Wprawdzie czekam na sezon pomidorowy, ogórki, które postawię na małosolne. Czekam na pełnię lata i warzywa z ogrodu, jednak dziś cieszy…
Dzisiejsze ciasto powstało trochę przez przypadek. Miałam w lodówce ponad kilogram bakalii i stwierdziłam, że nadszedł czas, żeby coś z nimi zrobić.Efekt przerósł moje oczekiwania.W smaku przypomina nieco batoniki ze sklepu ze zdrową żywnością lub te,…
Przez cały rok czekam na piwonie.A kiedy już są, nim zdążą przekwitnąć jedne, kupuję kolejne i kolejne.Kiedyś próbowałam hodować w ogródku te kapryśne kwiaty, które nie lubią zmian i przesadzania.Dziś są, tak krótko, tylko w…