-Karta czy gotówka? – pyta mnie mój ulubiony pan na bazarze podając mi kosze z ziemniakami. -To u pana można płacić kartą? – odpowiadam zdziwiona -Cywilizacja dotarła nawet na bazar! – mówi, wyraźnie z siebie…
Zaczynam w tym roku wcześniej, bo po pierwsze bardzo lubię je pisać, a po drugie już mnie kilka osób o nie pytało, więc do dzieła! W tegorocznym Prezentowniku polecam Wam rzeczy, które ujęły mnie w…
Ogrody Ogrody Pieta Oudolfa, które odkryłam przez zupełny przypadek buszując w nocy na Pintereście. Dzikie, nieokiełznane, choć to oczywiście tylko pozory, bo zaprojektowane w najmniejszym szczególe. Zamówiłam od razu jego dwie książki – pierwsza jest…
Niczego nie kolekcjonuję, ubrania oddaję od ręki bez większych sentymentów. Mniej więcej raz na dwa miesiące wywracam szafy do góry nogami, żeby się czegoś pozbyć, bo dochodzę do wniosku, że w domu musi być równowaga,…
Na początku czerwca buchnęli nam sprzed bloku samochód. Wieczorem stał, rano zniknął. Sześć godzin na komisariacie, a potem wieczne czekanie na odszkodowanie. A w planach były wakacje i to za trzy tygodnie, nad polskim morzem.…
Miałam może 4 albo 5 lat, kiedy wyposażona w butelkę z denaturatem buszowałam wśród krzaków ziemniaków na działce pracowniczej w podwarszawskich Ząbkach. Wielkie zbieranie stonki ziemniaczanej. Do dziś pamiętam ten zapach, choć od tamtej pory…