Słońce ślizgało się po szybach: Cholera, zobacz jakie mamy brudne okna, nic przez nie nie widać – powiedziałam do Pana Inżyniera. To już ten czas, kiedy człowiek pragnie całym sobą wiosny i chętnie umyłby te…
Bywa, że wspomnienia oplatają mnie ciasnymi ramionami i potrzeba trochę czasu, żeby się z nich uwolnić. Ostatnio Pan Inżynier dostał od ojca starą maszynkę do golenia na żyletki. Tamten miał ją od 17 roku życia. Kiedy…
„Mamo, to zdecydowanie najlepsze ciasto z jagodami, jakie jadłam. Czy mogę je zabrać do szkoły?” – zapytała moja dwunastolatka, która jeszcze tydzień wcześniej wydłubywała wszystkie owoce i bakalie z ciast. Więc przyznam szczerze, że nie…
Sobota to dzień naszych stałych rytuałów. Czekam na nie, lubię je, wyznaczają rytm naszego życia. I tak wstajemy wcześnie rano, niezależnie od dnia tygodnia. Sobota jest pod tym względem jak każdy inny dzień. Zwykle o siódmej…
Największą fanką moich wypieków okazała się być moja najmłodsza córeczka. Dla niej wszystko, co upiekę jest „mmm”. Nie narzeka, że za dużo/za mało owoców, za wilgotne/za suche. Wszystko jest zawsze tak, jak należy. A wiadomo,…
Pewnie nie wpadłabym na pomysł dzisiejszego wpisu, gdyby nie maile, jakie dostaję przynajmniej raz w tygodniu. Ich treść jest zwykle bardzo podobna: nie lubię swojej pracy, nie cieszy mnie ani wysoka pensja, ani awans, ani to,…