Zupa zimowa

Kiedy w końcu uda się dotrzeć do celu, po jakiejś bardzo długiej podróży, gdy niecierpliwie liczysz minuty i kilometry, marząc o tym, by w końcu być na miejscu, nie ma nic przyjemniejszego od widoku kogoś,…

Massaman Curry

A było tak. Jechałam autobusem elektrycznym, okutana w ciepły płaszcz, kaptur, szalik, maseczkę i zaparowane okulary. Zapadłam się w miękkie autobusowe siedzenie i kontemplowałam trasę. Lubię jeździć autobusami elektrycznymi, mam swoje ulubione trasy. Dlaczego lubię?…

Noworocznie

Dom, w którym lubię się skryć. Kiedyś to dom moich dziadków na Podlasiu. Pamiętne zimy, kiedy za oknem było minus dwadzieścia i śnieg skrzypiał pod butami. Ocieplone psie budy wypełnione siankiem, kocury, które miały grube,…