I znowu wzmożony ruch na ulicach, sklepy ozdobione choinkami, niekończące się Jingle Bells. W tym roku spędzimy święta u nas, w dużym gronie, z nową, trzecią córeczką, ze wszystkimi babciami i dziadkami. Już w listopadzie dzwonimy…
I znowu wzmożony ruch na ulicach, sklepy ozdobione choinkami, niekończące się Jingle Bells. W tym roku spędzimy święta u nas, w dużym gronie, z nową, trzecią córeczką, ze wszystkimi babciami i dziadkami. Już w listopadzie dzwonimy…
Książki, których w tym roku najchętniej nie odkładałabym na półkę… ***** Seria Ottolenghi, wyd. Filo, „Obfitość”, „Cała obfitość”, „Jerozolima”, „Słodko” Mam wprawdzie od początku wszystkie książki Ottolenghi po angielsku, ale dopiero polskie…
Jesień zebrała żniwo i powaliła nas przeziębieniem. Tydzień patrzyliśmy jedno na drugie, ale nie było taryfy ulgowej, bo dzieci też chore. Podzieliliśmy się nimi na noc – Maluch przypadł mi, a nad Średnią czuwał Tata.…
Zastanawiam się czasem nad tym, jak w ciągu życia zmieniają nam się smaki. O, na przykład na takie słodycze. Kiedy byłam dzieckiem, szperałam w szafkach, po kieszeniach i szufladach, żeby znaleźć cokolwiek. A jak nie…
W czasach przedfejsbukowych nosiłam w sobie marzenia, żeby spotkać tego czy tamtą z dawnych czasów. Ciekawe, jak wygląda. Ciekawe, co robi. Myślałam czasem o przyjaciółkach z dziecięcych lat, o kolonijnych miłościach i chłopakach, którzy złamali moje…
Kiedy byłam małą dziewczynką, w niedzielne poranki wylegiwałam się w łóżku rodziców czekając na śniadanie. Mama włączała nam telewizor z Telerankiem i żeby dodatkowo nas zająć, podawała mi Kuchnię Polską. Oglądaliśmy ją z młodszym bratem,…