To jedno z nielicznych dań, które podane w restauracji, jest dla mnie zawsze za małe. Ile bym nie zjadła, czuję niedosyt. Tym razem zrobiłam je więc w domu. Klasyczne połączenie makaronu, owoców morza, białego wina,…
To jedno z nielicznych dań, które podane w restauracji, jest dla mnie zawsze za małe. Ile bym nie zjadła, czuję niedosyt. Tym razem zrobiłam je więc w domu. Klasyczne połączenie makaronu, owoców morza, białego wina,…
To jest tak pyszne, że brak mi słów. Serio:) Chciałam zrobić drożdżówki, ale nie miałam koncepcji, jakie. Miałam w lodówce trochę sera, ale też mrożone maliny i jagody. Potrzeba jest zawsze matką wynalazku, tym bardziej…
Tuż przed południem siedzę przy kuchennym blacie słuchając radia. Rosół miarowo pyrkocze na gazie. Wyglądam przez okno i cieszy mnie pierwszy w tym roku śnieg.Kot zwija się na krzesłach, dywaniku łazienkowym albo schowany za zasłoną,…
Jest ich kilka na blogu, ale ten bije wszystkie na głowę. Najlepszy bananowiec, jaki można sobie wymarzyć: wilgotny, intensywny w smaku, w głębokim miodowym kolorze. Podczas ostatnich zakupów, trafiłam na „wyprzedaż bananów”. Zdziwiłam się, że…
Szukałam czegoś specjalnego. Nowego, innego. Czegoś, czego jeszcze nie robiłam, co może zaskoczyć mnie smakiem. Nawet, jeśli jest tylko sernikiem.W opisie był przedstawiony jako „trudny”.Prawda jest jednak taka, że jest dosyć łatwy, ale czasochłonny. Kusiło…
To było prawie dziesięć lat temu. Byłam w dziewiątym miesiącu ciąży i marzyłam o torcie ormiańskim, jaki od czasu do czasu jadałam w kawiarni Misianka pani Misi Zielińskiej.Orzechowo-miodowe cieniutkie blaty przełożone kremem kawowym, oblane gorzką…