Tak naprawdę to planowałam zwykłe drożdżowe z mąki pszennej, najlepiej luksusowej. Ale dochodziła godzina 24 (tak tak, zwykle piekę o tej porze) i okazało się, że wszystkie zapasy mąki zużyłam wcześniej na coś innego. Została…
Tak naprawdę to planowałam zwykłe drożdżowe z mąki pszennej, najlepiej luksusowej. Ale dochodziła godzina 24 (tak tak, zwykle piekę o tej porze) i okazało się, że wszystkie zapasy mąki zużyłam wcześniej na coś innego. Została…
Kiedy rano otwieram oczy, a potem wędruję do kuchni, prosto do lodówki i stwierdzam, że „nic nie ma”, zawsze pociesza mnie myśl, że jest jeden produkt, z którego można zrobić najlepsze śniadania: jajka. Muszę mieć…
Przepis na tę tartę przygotowałam na warsztaty. A z warsztatami mam taką przypadłość, że jak wracam po nich do domu, to zaraz przypominam sobie o tym, co tam piekłyśmy i… zaczynam piec w domu to…
Kiedyś mój stosunek do książek kucharskich mogłam śmiało określić jako ekstatyczny. Wystarczyło wpuścić mnie za granicą do księgarni na dział książek do gotowania, a wpadałam w amok i potrafiłam wyjść z dziesięcioma tomami. Niewiele potrzebowałam,…
W sklepowych granolach zawsze jest coś, czego nie lubię – a to płatki kukurydziane, a to za dużo płatków w stosunku do owoców. Najczęściej jednak są one dla mnie po prostu za słodkie. Od kilku…
(a tak naprawdę w odwrotnej kolejności) Raz w tygodniu wsiadam w samochód i jadę do centrum ogrodniczego. Żeby nie stracić w nim głowy, mam listę. Robię ją każdego dnia, rozsądnie, z rozmysłem. Co się nadaje…