W hotelach zawsze ustawiam się w długiej kolejce do stanowiska z omletami. I choć pozornie wybór dodatków jest tam zwykle spory to, koniec końców, omlet hotelowy zawsze smakuje podobnie. A ja lubię omlety „na…
W hotelach zawsze ustawiam się w długiej kolejce do stanowiska z omletami. I choć pozornie wybór dodatków jest tam zwykle spory to, koniec końców, omlet hotelowy zawsze smakuje podobnie. A ja lubię omlety „na…
Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi” mawiano kiedyś. Staram się o tym pamiętać, zwłaszcza rano, kiedy czas płynie najszybciej i nim się nie obejrzę, dochodzi południe. Lubię celebrować śniadania.…
I pachniała Saska Kępa, a ja chodziłam do przedszkola tuż obok domu Agnieszki Osieckiej. Więc ten sam bez pachniał i dla mnie. Nie cierpiałam przedszkola. Poranki, kiedy Mama mnie budziła, a ja miałam nadzieję, że jakaś…
Ciężki tydzień. Najpierw starsze dziecko z zapaleniem ucha, potem młodsze z gorączką 40 stopni, a po tym jeszcze starsze z rotawirusem. Szpital, nocne wizyty lekarzy i „dobre rady”. W międzyczasie awaria silnika na środku drogi…
Powiadają, że jak się nie ma czasu, trzeba sobie wziąć dodatkowe obowiązki i wtedy okazuje się, że czasu mamy więcej niż na początku nam się wydawało. Hmn, ta teza sprawdza się w moim życiu wyjątkowo.…
Bycie mamą to trochę jak bilet do krainy zabawek. Nagle możesz kupić (sobie?) coś, co kiedyś wzbudzało Twój zachwyt, a nie mogłaś tego mieć. Ach, jak długo wzdychałam kiedyś do lalki-niemowlaka w Pewexie w Białymstoku…