Ostatnio szukałam czegoś na blogu i natknęłam się na wpis z 2008 roku, w którym pisałam o herbacie. Minęło tyle lat, dziś kupuję bardziej rozważnie, być może dlatego, że już wiem, co lubię. Moje szuflady…
Ostatnio szukałam czegoś na blogu i natknęłam się na wpis z 2008 roku, w którym pisałam o herbacie. Minęło tyle lat, dziś kupuję bardziej rozważnie, być może dlatego, że już wiem, co lubię. Moje szuflady…
Od pewnego, dłuższego już czasu, jestem fanką lokalnej wypożyczalni. Dawniej potrafiłam długie godziny spędzać w empiku, ale zdarzyło mi się kupować książki, które okazywały się nudne, źle przetłumaczone albo po prostu nie dla mnie. Bardzo…
A bo ja, proszę Pani, jestem takim typem, który jak się do kogoś przyzwyczai, to będzie do niego chodził latami. A to do dentystki, do której poszłam pierwszy raz, kiedy była świeżo po studiach i na…
Spaliłam ciasto. Miało być z jagodami, wyszperanymi z zamrażarki na początek nowego sezonu. Adios wszystkie mrożonki, robimy miejsce na nowe. Ale nastawiłam piekarnik na 70 minut, nie wiem, co mnie podkusiło, miało być 35 góra…
„Posprzątaj ten śmietnik” mówiła Mama, kiedy na moim biurku piętrzyły się stosy rzeczy. Książki, książeczki, karteczki i karteluszki. Wszystko było mi potrzebne. Absolutnie. Chomikowałam listy, wycinki z gazet, przepisy, pocztówki. W papierowych teczkach, potem segregatorach.…
Dla każdego, kto kocha jeść, zaczyna się najlepszy czas. To ten moment, kiedy wchodzisz do warzywniaka i nie wiesz, co kupić, nie dlatego, że na półce leżą trzy zdechłe marchewki i wątły por i jabłka…