Są nazwy potraw, na brzmienie których natychmiast robię się głodna. Zupełnie tak, jakbym miała w genach pamięć o smakowitych daniach sprzed dziesiątek lat. Kuchnia staropolska zawsze kojarzyła mi się z mięsnymi daniami, ptactwem, dziczyzną, smalcem.…




