Niczego nie kolekcjonuję, ubrania oddaję od ręki bez większych sentymentów. Mniej więcej raz na dwa miesiące wywracam szafy do góry nogami, żeby się czegoś pozbyć, bo dochodzę do wniosku, że w domu musi być równowaga,…
Niczego nie kolekcjonuję, ubrania oddaję od ręki bez większych sentymentów. Mniej więcej raz na dwa miesiące wywracam szafy do góry nogami, żeby się czegoś pozbyć, bo dochodzę do wniosku, że w domu musi być równowaga,…
Najlepiej zgraną drużyną jesteśmy podczas powrotu z działki. Zaczyna się zwykle od marudzenia dzieci – jedno drugiemu coś wyrwało z ręki albo domaga się nieistniejącej (lub zjedzonej przez pierwsze dziecko chwilę wcześniej) kanapki. To co, zwijamy…
Po powrocie z urlopu z zapałem zabrałam się za… życie :) Po raz pierwszy tak naprawdę zrozumiałam i odczułam, jak ważny dla ciała, głowy i serca jest odpoczynek. Po miesiącach pełnych dobrych i nienajlepszych zdarzeń,…
W moim rodzinnym domu robione od zawsze. Robiła moja Babcia, Mama, a potem ja. Latem nie kupuję żadnych kiszonek sprzedawanych z otwartych beczek i pojemników, wolę własne, te domowe. Kiedyś robiłam je w glinianym garnku,…
Na początku czerwca buchnęli nam sprzed bloku samochód. Wieczorem stał, rano zniknął. Sześć godzin na komisariacie, a potem wieczne czekanie na odszkodowanie. A w planach były wakacje i to za trzy tygodnie, nad polskim morzem.…
Zioła są trochę jak wiedza tajemna, choć przecież na wyciągnięcie ręki. Nasze babcie wiedziały, gdzie szukać młodych liści pokrzywy i jak suszyć kwiaty rumianku. Kiedy ja byłam dzieckiem, moja babcia zbierała dziki szczaw na zupę,…