Może być na świecie milion wykwintnych dań. Mogą być homary, ostrygi, trufle, specjalne ryby i wyszukane ingrediencje. W sercu (i żołądku) zawsze będę miała miejsce na dania z dzieciństwa. Domowe, proste, zwyczajne. Jedzenie, które koi…
Może być na świecie milion wykwintnych dań. Mogą być homary, ostrygi, trufle, specjalne ryby i wyszukane ingrediencje. W sercu (i żołądku) zawsze będę miała miejsce na dania z dzieciństwa. Domowe, proste, zwyczajne. Jedzenie, które koi…
Połączenie ziemniaków i omletu. Dla mnie idealne. Kiedyś myślałam, że czasochłonne, ale tak nie jest. Taka tortilla jest pożywna i smaczna również na zimno. Idealne danie na piknik (albo do pracy). Powinna być smażona na…
Kolejne bułeczki ze Szwecji. Jedzone na śniadanie i na podwieczorek. Z kawą lub mlekiem. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika. Podobnie jak bułeczki kardamonowe, tak i te, bardzo maślane, miękkie, pachnące cynamonem, należą do…
I znowu poszłam do Prowincji… I chyba to moje miejsce na ziemi krakowskiej. Nieśpieszne, z klimatem i dobrymi deserami. Wypiłam filiżankę najprawdziwszej czekolady – gęstej, lekko słonawej, ciemnej. Do tego ciasto orzechowe, które podobno jest…
Do tego miasta, zapewne jak wielu ludzi, mam szczególny sentyment. Może dlatego, że pachnie inaczej niż inne. Ma wiele denerwujących cech, ale też takie, ktore wprowadzają mnie w nastrój nostalgii.Spacerując wczoraj przez park poczułam zapach…
Podobno sztuka najlepiej smakuje na pusty żołądek. A czy sztuka kulinarna również? Tak! Kiedy przeglądałam rano ten blog, postanowiłam, że muszę upiec zapiekankę pomidorowo-bakłażanową, zwłaszcza, że w lodówce mam kilka świeżych bakłażanów, podobnie jak i…