Niczego nigdy nie zbierałam. Rzeczy przychodzą i odchodzą. Gubią się, by się po jakimś czasie odnaleźć. Albo znikają w czeluściach szaf, śmietników, zapomniane i niepotrzebne. Niektórym z nich pisane jest długie życie. Przechodzenie z rąk…
Niczego nigdy nie zbierałam. Rzeczy przychodzą i odchodzą. Gubią się, by się po jakimś czasie odnaleźć. Albo znikają w czeluściach szaf, śmietników, zapomniane i niepotrzebne. Niektórym z nich pisane jest długie życie. Przechodzenie z rąk…
Niczego nigdy nie zbierałam. Rzeczy przychodzą i odchodzą. Gubią się, by się po jakimś czasie odnaleźć. Albo znikają w czeluściach szaf, śmietników, zapomniane i niepotrzebne. Niektórym z nich pisane jest długie życie. Przechodzenie z rąk…
Od kilku dni przeglądam przedwojenne książki kucharskie w poszukiwaniu świątecznych przepisów.Mam ich mnóstwo, ponieważ zbieram je od wielu lat. Zawsze przed świętami nadchodzi czas, kiedy mam ochotę wypróbować najciekawsze przepisy, według których gotowali nasi przodkowie.…
Każdego dnia na ulicy mijamy setki ludzi. Z niektórymi zamienimy słowo lub dwa. Mówiąc o pogodzie albo o weekendowym tłoku w Ikei. Twarze naszych przyjaciół, które zmieniają się na przestrzeni lat. I nasze własne, którym…
Każdego dnia na ulicy mijamy setki ludzi. Z niektórymi zamienimy słowo lub dwa. Mówiąc o pogodzie albo o weekendowym tłoku w Ikei. Twarze naszych przyjaciół, które zmieniają się na przestrzeni lat. I nasze własne, którym…
Z okazji Orzechowego Tygodnia, przygotowałam dziś muszle z dosyć nietypowym sosem. Powstał pod wpływem chwili i potrzeby czegoś zielonego i jednocześnie orzechowego.Latem moja przyjaciółka raczyła mnie podobnym sosem, na bazie świeżego koperku. To ona nauczyla…