W języku angielskim jest piękne określenie – Comfort food. To jedzenie na pocieszenie, dla przyjemności. Smaki, które kojarzymy z dzieciństwem albo miłymi chwilami. To jedzenie, które nawet jeśli zawiera dużo kalorii, cukru czy tłuszczu, jedzone…
W języku angielskim jest piękne określenie – Comfort food. To jedzenie na pocieszenie, dla przyjemności. Smaki, które kojarzymy z dzieciństwem albo miłymi chwilami. To jedzenie, które nawet jeśli zawiera dużo kalorii, cukru czy tłuszczu, jedzone…
To jeden z kolejnych przepisów na brioche, jakie wypróbowałam. Różnie z nimi bywało – jedne wychodziły puszyste, inne ciężkie i mało wyrośnięte. Uważam, że to jeden z najtrudniejszych wypieków. Dobra brioche to taka, która zawiera…
– Panie, czemu te truskawki dziś takie drogie?– Folia się kończy, a jeszcze grunt nie zaczął. Brnę przez błoto, bez parasola, z pustą jeszcze torbą i nadzieją na wiejskie zakupy. Sobotni targ, chłopi czy też…
Lubię pielęgnować małe rocznice. Pierwsze wyprawy tramwajem do księgarni oddalonej o dwa przystanki od domu, pierwsza samodzielnie uszyta poduszka na igły, którą w wieku sześciu lat przytargałam z ZPT na Dzień Matki. Czasem celebruję jakieś…
Dawno temu chodziłam z Dziadkiem do lasu na orzechy laskowe. Paznokciami zdzierałam zieloną łupinę, by dostać się do środka. Ich cierpki, niedojrzały smak zapamiętałam na zawsze.W moim domu rzadko piekło się ciasta orzechowe, więc pewnie…
Na niedzielę zjechały dzieci. Brat i siostra. Moja córka ma towarzystwo. Królik na szelkach siedzi pod ogrodowym krzesłem, osłonięty dziecięcą parasolką. Ostatni tydzień pełen chaosu i dźwięków, od których nie sposób było uciec. Pracowite dni,…